Imigranci w Szwecji mieli się usamodzielnić - nic z tego!00:04:10

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: anonim
W mieście Solna pod Sztokholmem kilkunastu uchodźców rozbiło namioty, protestując przeciwko pozbawieniu ich prawa do mieszkania. Kiedy przybyli, powiedziano im, że dostaną tymczasowe mieszkania na 2 lata, a potem mają się usamodzielnić.

Uciekłem przed wojną, aby czuć się bezpiecznie, a teraz mieszkam w namiocie. Trzymam tu swoje rzeczy, a w ciągu dnia zabieram je do pracy stwierdził w rozmowie opublikowanej w poniedziałek w lokalnej gazecie Mitt i Stockholm rozgoryczony pracownik budowlany Ahmad Wahi, który trzy lata temu przyjechał do Szwecji z Syrii.

Teraz po utracie mieszkania on i podobni jemu imigranci rozbili namioty na trawniku przed dotychczasowym miejscem zamieszkania.

Przez dwa lata otrzymywali pomoc w poszukiwaniu pracy, nauce języka, zawodu i to wsparcie będzie kontynuowane. W 2018 roku przybędzie do nas kolejnych 200 uchodźców, którzy potrzebują mieszkań. Musimy mieć dla nich miejsce podkreśla przedstawiciel gmin Rasmus Sandsten dodając, że od początku było im powiedziane, że zajmowany lokal jest im przeznaczony tylko na 2 lata.

W 2015 roku Szwecja przyjęła rekordową liczbę wniosków o azyl, ponad 162 tys. Ci, co otrzymali prawo pobytu, otrzymali też pomoc i właśnie teraz mieli się usamodzielnić.

Jak widać usamodzielnianie nie jest im w głowie. Pomoc socjalna zawsze jest szkodliwa. Uzależnia i z czasem niszczy słabych, o tych co po nią wędrują przez pół świata nie wspominając. Szwedzi mogliby wreszcie zrozumieć, że rozdawnictwo to ślepa uliczka ci imigranci przyjechali do nich, bo oni dają im pieniądze, a nie po to żeby się uczyć języka i pracować.

Źródło: Bankier.pl

Komentarze