Volkswagen robi to gorzej od Audi. Tak działa system kamer 360° Area View. VW Passat B8 i Audi A6 C800:02:55

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: Super_Auto
Do nowych samochodów coraz częściej w celach prewencyjnych trafiają elektroniczni asystenci, opierający się na monitorowaniu otoczenia z poziomu kamer i radarów. System obserwacji w zakresie 360 stopni składa się z 4 kamerek (po jednej z każdej strony auta), pozwalając na dokładny pokaz tego co dzieje się wokół samochodu z poziomu wyświetlacza systemu multimediów. Można robić to nie tylko podczas manewrów parkingowych, ale też w sytuacji powolnego przemieszczania się (np. pełzanie w korku).

W autach Grupy Volkswagen w parze z kamerami idzie wysoka rozdzielczość obrazu i usytuowany w centralnym punkcie widoku dokładny trójwymiarowy rzut samochodu, który można oglądać nie tylko z lotu ptaka, ale dosłownie z każdej strony. Rozwiązanie to w Audi działa jednak nieco lepiej niż w Volkswagenie. Dlaczego? W Audi przesyłany z kamer obraz dostosowuje się natychmiast do poleceń wydawanych dotykiem palca na ekranie. Makieta auta jest natomiast do tego stopnia zaawansowana, że generuje widok obracających się koł, a nawet zainicjowanie działania kierunkowskazów i światła stop. W Volkswagenie takich detali brakuje, a przy obracaniu auta na ekranie obraz otoczenia nie nadąża za autem i doładowuje się z opóźnieniem. Możliwość wyświetlania na ekranie osobnych obrazów z poszczególnych kamer (przód, tył, bok, z góry) działa w VW i w Audi podobnie, tak jak możliwość obserwacji otoczenia auta z dowolnej perspektywy.

Więcej motoryzacji w naszych materiałach na:

WWW: www.se.pl/auto
FACEBOOK: www.facebook.com/superauto24
INSTAGRAM: www.instagram.com/se.pl_superauto/

Komentarze