Znów chcą segregować ludzi - Komentarz Konieczny!00:34:01

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: eMisjaTv
Segregacja ludzi w historii świata była niemal powszechną praktyką. Dzielono nas z uwagi na kolor skóry, pochodzenie, status społeczny i płeć. Ostatnio dużo mówi się też o pomyśle segregacji sanitarnej, która może doprowadzić do uprzywilejowania zaszczepionej części społeczeństwa. Praktyki te są jednak widoczne, czytelne i łatwe do wskazania, tymczasem za naszymi plecami powstają plany segregacji społecznej, o której nawet się nie dowiemy.

Kontrola ludzkości opiera się na przekazie i dostępie do informacji. Dotychczas przewodnią rolę odgrywały tu media pozostające w zależności z wielkim kapitałem. Wszystko zmienił Internet, gdzie stosunkowo niewielkim kosztem ludzie zaczęli tworzyć niezależne rozgłośnie stojące niejako w opozycji do głównego nurtu informacji. Zachwiało to pozycją monopolistów rynku, którzy wcześniej potrafili decydować nawet o tym, kto na świecie sprawuje władzę. Aby przeciwdziałać nowemu zjawisku obywatelskich mediów, ludzie będący na świeczniku wielkiego kapitału postanowili zinfiltrować rynek własnymi projektami niezależnych mediów, które szybko zyskały duże grona odbiorców, dzięki swej świeżej, lekko awangardowej, choć nadal bardzo profesjonalnej formule. Chodziło po prostu o to, by przejąć ruch w Internecie i skierować go na właściwe tory, a w odpowiedniej chwili zerwać z pseudo-antysystemową narracją i przemówić głosem głównego nurtu.

Pozycję lidera przepływu informacji w Internecie dzierżą jednak serwisy społecznościowe, które usunęły wszystkich pośredników w kontakcie nadawcy z odbiorcą. Celebryci i politycy nie potrzebują tam dziennikarzy, aby wyrazić swój światopogląd. To jednak teoria chaosu, który tylko pozornie zdaje się nie mieć żadnego nadzoru. Tak naprawdę od dawna opracowywane są już algorytmy, których głównym zadaniem jest segregacja użytkowników Internetu na kategorie pozwalające wyłonić grupy docelowe dla konkretnej treści. Przykładowo informację o globalnym ociepleniu można kolportować miliardom ludzi na świecie, bo większość i tak nie ma żadnego zdania w tej sprawie. Po odpowiednim sprofilowaniu przekazu i dużej częstotliwości podawania konkretnych informacji, użytkownik przyjmie sugerowany punkt widzenia. Problemem są natomiast sceptycy i ludzie wyrażający jakąś wątpliwość. Zwłaszcza tych trzeba skategoryzować niczym brudne pranie, dzieląc do odpowiednich koszy. Niczego nieświadomi ludzie trafią do zamkniętego grona odbiorców o podobnym światopoglądzie. Są usatysfakcjonowani, że ich słowa znajdują podatny grunt, lecz zawarta w nich treść nigdy nie wyjdzie poza grupę docelową, aby nie wpłynąć na przypadkowych odbiorców. Innych jedynie się ogranicza, aby ich obawy nie uległy radykalizacji, a jednocześnie, aby nie osiągnęły dużego zasięgu.

Podobne praktyki opisał niemal 100 lat temu Aldous Huxley w powieści Brave New World, gdzie ludziom przypisywano kategorie, które determinowały ich całe życie, a jednostki zagrażające harmonii ciała społecznego poddawano przewarunkowaniu, czyli podświadomej indoktrynacji.

Czy to właśnie przyszłość, która nas czeka? I czy owa przyszłość nie jest już dziś? O tym w najnowszym odcinku Komentarza Koniecznego opowie Piotr Korczarowski.

---------------------------------------------[wsparcie programu]---------------------------------------------

Mecenat na patronite: https://patronite.pl/emisjatv
PayPal: https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd_s-xclick&hosted_button_idVNND3Q7EZBSD6&sourceurl

Chcesz wykonać tradycyjny przelew do banku? Wszystkie niezbędne informacje są tutaj: http://emisja.tv/programy/wsparcie

Polecamy również zapoznać się z misją naszej fundacji, czyli Inicjatywy #PrzeciwCenzurze
http://emisja.tv/programy/inicjatywa-przeciw-cenzurze/

Film znajduje się w katalogu: Komentarz Konieczny


Komentarze