KontraWersy odcinek 2. - Mysłowice na tle rankingów, palm i propagandy sukcesu00:17:28
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: dlaCiebietv
To nie jest zwykły program. To nie jest klasyczny vlog samorządowy. KontraWersy to format, w którym radni miejscy Mysłowic Krzysztof Bąk i Dorota Konieczny-Simela komentują rzeczywistość miejską bez owijania w bawełnę, z ironią, dystansem, ale też z konkretnymi danymi, analizą dokumentów i własnym doświadczeniem samorządowym. Drugi odcinek właśnie ujrzał światło dzienne i z całą pewnością nie pozostanie bez echa.
Rzeczywistość alternatywna kontra dane i fakty
Nagrywany w pełnym słońcu na mysłowickim rynku odcinek otwiera scena z palmami dosłownie i w przenośni. To właśnie nowe dekoracje miejskie stają się pretekstem do szerszej rozmowy o tym, jak Mysłowice wyglądają na pokaz, a jak wyglądają w rzeczywistości tej mierzonej rankingami, zadłużeniem i inwestycjami, których tempo wyraźnie spada.
Dorota Konieczny-Simela przywołuje dane z najnowszego rankingu Wspólnoty prestiżowego czasopisma zajmującego się tematyką samorządową. Jak się okazuje, Mysłowice znajdują się na 47. miejscu na 48 możliwych, jeśli chodzi o zasobność mieszkańców wśród miast na prawach powiatu. A to tylko jeden z tematów poruszonych w programie.
Mlekiem i miodem płynące tylko na Facebooku
W KontraWersach nie ma miejsca na PR-owe banały. Jest za to ironia i cytaty z rzeczywistych wystąpień prezydenta miasta. Krzysztof Bąk przypomina propagandowe narracje o mieście mlekiem i miodem płynącym, zestawiając je z twardymi faktami: zaniechanym opłacaniem składek ZUS przez miasto (drugi rok z rzędu), problemami z rozliczeniem nadpłat za śmieci czy brakiem realizacji wielu zapowiedzianych inwestycji z Polskiego Ładu.
W rozmowie pojawia się również odniesienie do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że opłaty śmieciowe zostały naliczone błędnie a mieszkańcy powinni odzyskać pieniądze. Według radnych prezydent unika odpowiedzialności, rozmywa przekaz, a zamiast działać przerzuca winę na innych. Jak ironicznie zauważa Bąk, przypomina to sytuację z sowieckiej propagandy: Przywódca ZSRR zajął zaszczytne drugie miejsce, a prezydent USA był przedostatni.
Z palm do propagandy i z powrotem
Mimo lekkiego tonu, część rozmowy poświęcona jest sprawom bardzo poważnym takim jak wycinki drzew, brak nowych nasadzeń, zastępowanie wieloletnich drzew rachitycznymi sadzonkami czy wyraźny trend betonowania miasta. Pojawia się też gorzki komentarz dotyczący braku realnej współpracy z mieszkańcami w kontrze do tego, jak działa się w innych miastach, choćby w Ostrowcu, gdzie władze aktywnie angażują społeczność lokalną w procesy decyzyjne.
Materiał pochodzi ze strony https://ctmyslowice.pl
#mysłowice
Rzeczywistość alternatywna kontra dane i fakty
Nagrywany w pełnym słońcu na mysłowickim rynku odcinek otwiera scena z palmami dosłownie i w przenośni. To właśnie nowe dekoracje miejskie stają się pretekstem do szerszej rozmowy o tym, jak Mysłowice wyglądają na pokaz, a jak wyglądają w rzeczywistości tej mierzonej rankingami, zadłużeniem i inwestycjami, których tempo wyraźnie spada.
Dorota Konieczny-Simela przywołuje dane z najnowszego rankingu Wspólnoty prestiżowego czasopisma zajmującego się tematyką samorządową. Jak się okazuje, Mysłowice znajdują się na 47. miejscu na 48 możliwych, jeśli chodzi o zasobność mieszkańców wśród miast na prawach powiatu. A to tylko jeden z tematów poruszonych w programie.
Mlekiem i miodem płynące tylko na Facebooku
W KontraWersach nie ma miejsca na PR-owe banały. Jest za to ironia i cytaty z rzeczywistych wystąpień prezydenta miasta. Krzysztof Bąk przypomina propagandowe narracje o mieście mlekiem i miodem płynącym, zestawiając je z twardymi faktami: zaniechanym opłacaniem składek ZUS przez miasto (drugi rok z rzędu), problemami z rozliczeniem nadpłat za śmieci czy brakiem realizacji wielu zapowiedzianych inwestycji z Polskiego Ładu.
W rozmowie pojawia się również odniesienie do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że opłaty śmieciowe zostały naliczone błędnie a mieszkańcy powinni odzyskać pieniądze. Według radnych prezydent unika odpowiedzialności, rozmywa przekaz, a zamiast działać przerzuca winę na innych. Jak ironicznie zauważa Bąk, przypomina to sytuację z sowieckiej propagandy: Przywódca ZSRR zajął zaszczytne drugie miejsce, a prezydent USA był przedostatni.
Z palm do propagandy i z powrotem
Mimo lekkiego tonu, część rozmowy poświęcona jest sprawom bardzo poważnym takim jak wycinki drzew, brak nowych nasadzeń, zastępowanie wieloletnich drzew rachitycznymi sadzonkami czy wyraźny trend betonowania miasta. Pojawia się też gorzki komentarz dotyczący braku realnej współpracy z mieszkańcami w kontrze do tego, jak działa się w innych miastach, choćby w Ostrowcu, gdzie władze aktywnie angażują społeczność lokalną w procesy decyzyjne.
Materiał pochodzi ze strony https://ctmyslowice.pl
#mysłowice
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje