Jakie Duda miał rachunki krzywd ? Skoro jak mówił o sobie pozostał przy życiu po zamachu na Okęciu !?00:00:27
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: extrememirek
[ https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/80858482134216510526.jpg
Czy na pewno państwo Kaczyńscy wsiedli do samolotu ? NIE !
9 minuta filmu https://www.cda.pl/video/2676032898 ]
==================================================
LISTY PASAŻERSKIE I PASZPORTWE SĄ NIEKOMPATYBILNE. NP JACEK SASIN JEST NA PASZPORTOWEJ
https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/3901966295843251335.jpg część druga i część pierwsza https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/44576336630307064667.jpg
( SASIN POWINIEN NIE ŻYĆ .BRAK GO NA PASAŻERSKIEJ.NIE BYŁ ZAINTERESOWANY LOTEM (WIRTUALNYM ) SASIN LECIAŁ SAMOLOTEM JAK 4O Z OKĘCIA PONIEWAŻ BYŁO ZAMIESZANIE,TAK MÓWIL O SOBIE. SASIN JECHAŁ JUŻ 8 KWIETNIA PRZEZ BIALORUŚ DO SMOLEŃSKA W KILKA OSÓB. MÓWIL TO ANDRZEJ DUDA I MACIEJ CHOJNOWSKI, FOTOGRAF PREZYDENTA. WIĘC SASIN BYŁ W TRZECH MIEJSCACH. W SMOLEŃSKU SASIN ROZMAWIA Z ANDRZEJEM DUDĄ https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/6080057479385077031.png
, LECZ NIE MÓGL WIDZIEĆ ZŁOMU https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/74564928212384140814.jpg
powyżej miejsce inscenizacji katastrofy
----------------------------------------------------------------------------------------
LISTY PASAŻERSKIE W TRZECH CZĘŚCIACH
PIERWSZA https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/83961792898790340913.jpg
DRUGA https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/8003851659794314071.jpg
TRZECIA https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/66933902413980070720.jpg
----------------------------------------------------------------------------------
Pytanie o informacje publiczną na dzień 8 kwietnia z wizyty w Wilnie skierowane do kancelarii Andrzeja Dudy - odpowiedz brzmiała :
- W świetle powyższego waloru, nie ma informacji publicznej wiedza lub odczucia funkcjonariusza publicznego.
Ponadto, nie jest informacją publiczną ,informacja istniejąca tylko w pamięci przedstawiciela władzy publicznej , która nie została utrwalona w jakiejkolwiek formie.
------------------------------------------
https://historietureta.blogspot.com/2024/08/blog-post.html
inscenizacja katastrofy wirtualnego Tupolewa !
--------------------------------------------------------------------------------
Już na miejscu dowiedziałem się, że pan prezydent prof. Lech Kaczyński jest w Belwederze, gdzie przygotowuje się do wystąpienia podczas uroczystości katyńskich, a towarzyszą mu Maciej Łopiński i Zofia Kruszyńska-Gust (zastępca szefa Gabinetu Prezydenta RP – przyp. red.). Na zabraniu nie było też ministra Władysława Stasiaka (szefa Kancelarii Prezydenta RP – przyp. red.), który udał się do jednej z rozgłośni radiowych, ministra Jacka Sasina (zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta RP – przyp. red.), który w czwartek pojechał samochodem do Smoleńska, a także ministra Mariusza Handzlika (podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP zajmującego się sprawami międzynarodowymi – przyp. red.), który w tym czasie miał spotkanie z jednym z ambasadorów w innej części Pałacu.
Krótkie zebranie
Zebranie było krótkie, rozmawialiśmy może pół godziny. Sprawa wizyty w Katyniu nie była jakimś zasadniczym tematem, bo wszystko zostało już wcześniej ustalone i każdy znał swoje zadania. Po zakończeniu spotkania, gdy już wychodziłem z Pałacu, zobaczyłem jeszcze ministra Mariusza Handzlika siedzącego wraz z dyrektorem Kazimierzem Kuberskim w tzw. Sali Białej (na wprost głównego wejścia do Pałacu). Podszedłem do nich i pożegnaliśmy się, jak zawsze przed weekendem. Pamiętam, że Mariusz był uśmiechnięty, w dobrym nastroju, żartował.-------------------------------------------Z Pałacu pojechałem prosto na Dworzec Centralny. Żona i córka czekały już na mnie w domu, w Krakowie. Jeszcze zanim wsiadłem do pociągu, zadzwoniłem do pana prezydenta. To była krótka rzeczowa rozmowa na tematy służbowe. Pan prezydent przypomniał mi m. in. o konieczności przygotowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy zmieniającej ustawę o IPN.
Dzień wcześniej (w czwartek) omawialiśmy ten temat w czasie lotu z Wilna. Pan prezydent dał mi wtedy szczegółowe wytyczne co do zawartości wniosku. Był przekonany o niezgodności z Konstytucją kilku istotnych przepisów tej ustawy. Kończąc rozmowę, pan prezydent powiedział, że musi już wracać do pracy, i polecił, żebym przyszedł do niego w poniedziałek koło południa. „To do poniedziałku” – powiedziałem.
Pamiętam to jak dziś. To była moja ostatnia rozmowa z panem prezydentem…
Czy na pewno państwo Kaczyńscy wsiedli do samolotu ? NIE !
9 minuta filmu https://www.cda.pl/video/2676032898 ]
==================================================
LISTY PASAŻERSKIE I PASZPORTWE SĄ NIEKOMPATYBILNE. NP JACEK SASIN JEST NA PASZPORTOWEJ
https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/3901966295843251335.jpg część druga i część pierwsza https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/44576336630307064667.jpg
( SASIN POWINIEN NIE ŻYĆ .BRAK GO NA PASAŻERSKIEJ.NIE BYŁ ZAINTERESOWANY LOTEM (WIRTUALNYM ) SASIN LECIAŁ SAMOLOTEM JAK 4O Z OKĘCIA PONIEWAŻ BYŁO ZAMIESZANIE,TAK MÓWIL O SOBIE. SASIN JECHAŁ JUŻ 8 KWIETNIA PRZEZ BIALORUŚ DO SMOLEŃSKA W KILKA OSÓB. MÓWIL TO ANDRZEJ DUDA I MACIEJ CHOJNOWSKI, FOTOGRAF PREZYDENTA. WIĘC SASIN BYŁ W TRZECH MIEJSCACH. W SMOLEŃSKU SASIN ROZMAWIA Z ANDRZEJEM DUDĄ https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/6080057479385077031.png
, LECZ NIE MÓGL WIDZIEĆ ZŁOMU https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/74564928212384140814.jpg
powyżej miejsce inscenizacji katastrofy
----------------------------------------------------------------------------------------
LISTY PASAŻERSKIE W TRZECH CZĘŚCIACH
PIERWSZA https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/83961792898790340913.jpg
DRUGA https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/8003851659794314071.jpg
TRZECIA https://icdn.2cda.pl/obr/oryginalne/66933902413980070720.jpg
----------------------------------------------------------------------------------
Pytanie o informacje publiczną na dzień 8 kwietnia z wizyty w Wilnie skierowane do kancelarii Andrzeja Dudy - odpowiedz brzmiała :
- W świetle powyższego waloru, nie ma informacji publicznej wiedza lub odczucia funkcjonariusza publicznego.
Ponadto, nie jest informacją publiczną ,informacja istniejąca tylko w pamięci przedstawiciela władzy publicznej , która nie została utrwalona w jakiejkolwiek formie.
------------------------------------------
https://historietureta.blogspot.com/2024/08/blog-post.html
inscenizacja katastrofy wirtualnego Tupolewa !
--------------------------------------------------------------------------------
Już na miejscu dowiedziałem się, że pan prezydent prof. Lech Kaczyński jest w Belwederze, gdzie przygotowuje się do wystąpienia podczas uroczystości katyńskich, a towarzyszą mu Maciej Łopiński i Zofia Kruszyńska-Gust (zastępca szefa Gabinetu Prezydenta RP – przyp. red.). Na zabraniu nie było też ministra Władysława Stasiaka (szefa Kancelarii Prezydenta RP – przyp. red.), który udał się do jednej z rozgłośni radiowych, ministra Jacka Sasina (zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta RP – przyp. red.), który w czwartek pojechał samochodem do Smoleńska, a także ministra Mariusza Handzlika (podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP zajmującego się sprawami międzynarodowymi – przyp. red.), który w tym czasie miał spotkanie z jednym z ambasadorów w innej części Pałacu.
Krótkie zebranie
Zebranie było krótkie, rozmawialiśmy może pół godziny. Sprawa wizyty w Katyniu nie była jakimś zasadniczym tematem, bo wszystko zostało już wcześniej ustalone i każdy znał swoje zadania. Po zakończeniu spotkania, gdy już wychodziłem z Pałacu, zobaczyłem jeszcze ministra Mariusza Handzlika siedzącego wraz z dyrektorem Kazimierzem Kuberskim w tzw. Sali Białej (na wprost głównego wejścia do Pałacu). Podszedłem do nich i pożegnaliśmy się, jak zawsze przed weekendem. Pamiętam, że Mariusz był uśmiechnięty, w dobrym nastroju, żartował.-------------------------------------------Z Pałacu pojechałem prosto na Dworzec Centralny. Żona i córka czekały już na mnie w domu, w Krakowie. Jeszcze zanim wsiadłem do pociągu, zadzwoniłem do pana prezydenta. To była krótka rzeczowa rozmowa na tematy służbowe. Pan prezydent przypomniał mi m. in. o konieczności przygotowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy zmieniającej ustawę o IPN.
Dzień wcześniej (w czwartek) omawialiśmy ten temat w czasie lotu z Wilna. Pan prezydent dał mi wtedy szczegółowe wytyczne co do zawartości wniosku. Był przekonany o niezgodności z Konstytucją kilku istotnych przepisów tej ustawy. Kończąc rozmowę, pan prezydent powiedział, że musi już wracać do pracy, i polecił, żebym przyszedł do niego w poniedziałek koło południa. „To do poniedziałku” – powiedziałem.
Pamiętam to jak dziś. To była moja ostatnia rozmowa z panem prezydentem…
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje