Dodał: STOPCHAM
Troszkę szczerze mówiąc nie rozumiem o co dzieciakowi chodziło. Wysyłam dłuższe nagranie na którym pierwszy raz spotykam agresora/szeryfa, oraz jego eskapadę po trawniku w celu zajechania mi drogi.
Dla kontekstu - jeżdżę elektrykiem, zdjęcie nogi z gazu włącza rekuperacje i odpalają się czerwone światła. Nasz szeryf twierdzi że wyhamowywałem chyba fiata, nie miało to miejsca. Faktycznie na początku filmu mocno przyspieszam by wyminąć czerwonego fiata bo zjeżdżał na mój pas i wolałem uniknąć kolizji. Ale potem to już kuriozum, wyhamowuje rekuperacją na pasie do skrętu ze względu na późne żółte, a szeryf mało mnie nie przyciera (nawierzchnia była mokra, wyglądało to jakby nie mógł zahamować) i jedzie trawnikiem, by następnie grozić mi i robić zdjęcia. Widać że spuszcza z tonu gdy zauważa wideorejestrator.
26.11.2025 Warszawa Mokotów
Dla kontekstu - jeżdżę elektrykiem, zdjęcie nogi z gazu włącza rekuperacje i odpalają się czerwone światła. Nasz szeryf twierdzi że wyhamowywałem chyba fiata, nie miało to miejsca. Faktycznie na początku filmu mocno przyspieszam by wyminąć czerwonego fiata bo zjeżdżał na mój pas i wolałem uniknąć kolizji. Ale potem to już kuriozum, wyhamowuje rekuperacją na pasie do skrętu ze względu na późne żółte, a szeryf mało mnie nie przyciera (nawierzchnia była mokra, wyglądało to jakby nie mógł zahamować) i jedzie trawnikiem, by następnie grozić mi i robić zdjęcia. Widać że spuszcza z tonu gdy zauważa wideorejestrator.
26.11.2025 Warszawa Mokotów