Przeznaczenie to wieloznaczne pojęcie oznaczające nieuchronną przyszłość, z góry zaplanowany los Księga Rodzaju 2:24: Mężczyzna i kobieta stają00:03:31
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: olo1707
Lody wanilią pachną
I w pustym porcie słychać rzeki szum
Kina są jak pałace
Gołębie płyną aż do nieba bram
Bolą mnie te niedziele
Gdy idę sama przez odświętny tłum
Idę i szukam kogoś
Kto w barwnym tłumie jest tak samo sam
Szukam kogoś, kogoś na stałe
Na długą drogę w dal
Szukam kogoś na życie całe
Na wspólny śmiech i żal, jej
I niechby miał choć parę groszy
I w oczach ciepła dość
I niechby nie był wśród ludzi najgorszy
I niechby mnie kochał, kochał jak ja jego
Ech, czy znajdę takiego
Czy tutaj taki jest
Szukam kogoś, kogoś na stałe
Do śmiechu i do łez
Komu urodzić mam weselne dzieci
Gdy nadejdzie na to czas
Kto jest tak samo sam na tym świecie
Kto jest tak samo sam
Komu mam dać nadzieję
A zabrać noce i świąteczne dni
Przy kim się zestarzeję
I przed kim mi nie będzie wstyd
Szukam kogoś, kogoś na stałe
Na długą drogę w dal
Szukam kogoś na życie całe
Na wspólny śmiech i żal, jej
I niechby miał choć parę groszy
A w oczach ciepła dość
I niechby nie był wśród ludzi najgorszy
I niechby mnie kochał, kochał jak ja jego, oh ooh
Czy znajdę takiego
Czy tutaj taki jest
Szukam kogoś, kogoś własnego
Do śmiechu i do łez, oh ooh
Szukam kogoś, kogoś na stałe
Na długą drogę w dal, oo
Szukam kogoś na życie całe
Na wspólny śmiech i żal, żal
(Szukam kogoś, szukam kogoś) oh, je jeejej
Oh, czy tutaj taki jest? (Szukam kogoś, szukam kogoś, oh)
I w pustym porcie słychać rzeki szum
Kina są jak pałace
Gołębie płyną aż do nieba bram
Bolą mnie te niedziele
Gdy idę sama przez odświętny tłum
Idę i szukam kogoś
Kto w barwnym tłumie jest tak samo sam
Szukam kogoś, kogoś na stałe
Na długą drogę w dal
Szukam kogoś na życie całe
Na wspólny śmiech i żal, jej
I niechby miał choć parę groszy
I w oczach ciepła dość
I niechby nie był wśród ludzi najgorszy
I niechby mnie kochał, kochał jak ja jego
Ech, czy znajdę takiego
Czy tutaj taki jest
Szukam kogoś, kogoś na stałe
Do śmiechu i do łez
Komu urodzić mam weselne dzieci
Gdy nadejdzie na to czas
Kto jest tak samo sam na tym świecie
Kto jest tak samo sam
Komu mam dać nadzieję
A zabrać noce i świąteczne dni
Przy kim się zestarzeję
I przed kim mi nie będzie wstyd
Szukam kogoś, kogoś na stałe
Na długą drogę w dal
Szukam kogoś na życie całe
Na wspólny śmiech i żal, jej
I niechby miał choć parę groszy
A w oczach ciepła dość
I niechby nie był wśród ludzi najgorszy
I niechby mnie kochał, kochał jak ja jego, oh ooh
Czy znajdę takiego
Czy tutaj taki jest
Szukam kogoś, kogoś własnego
Do śmiechu i do łez, oh ooh
Szukam kogoś, kogoś na stałe
Na długą drogę w dal, oo
Szukam kogoś na życie całe
Na wspólny śmiech i żal, żal
(Szukam kogoś, szukam kogoś) oh, je jeejej
Oh, czy tutaj taki jest? (Szukam kogoś, szukam kogoś, oh)
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje