CO TO JEST ZA USTAWA O ODRZE?00:01:20
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Prawicowy Internet
CO TO JEST ZA USTAWA O ODRZE?
To projekt, który chce nadać rzece Odrze osobowość prawną.
Tak rzeka ma stać się podmiotem, który ma swoje organy, może brać udział w postępowaniach, a nawet pozywać ludzi i firmy.
Brzmi absurdalnie? To dopiero początek
Najważniejsze fakty:
Rzeka jako osoba prawna
Odra ma mieć zdolność prawną i działać jak instytucja. Decyzje podejmują ludzie, ale odpowiedzialność się rozmywa.
Można pozywać w imieniu rzeki
NGO, urzędnicy, a nawet obywatele mogą składać pozwy. To otwiera drogę do masowych sporów.
100 osób blokada inwestycji
Wystarczy zebrać 100 osób i można uruchomić postępowanie. Każda inwestycja nad Odrą może zostać zatrzymana.
Paraliż inwestycji
Odra staje się stroną postępowań administracyjnych czyli każdą decyzję można zaskarżyć i przeciągać latami.
Odwołania nawet po terminie
Zarząd może podważać decyzje nawet po czasie. Koniec z pewnością prawa.
Nowa struktura władzy
Powstaje Komitet, Zarząd i Komitet Naukowy. Kolejna biurokracja zamiast realnych działań.
Nowa opłata dla firm
0,5% przychodów dla firm korzystających z wód. Zapłacą za to wszyscy w rachunkach i cenach.
Specjalny Sąd Wodny
Nowa instytucja do rozstrzygania sporów. Więcej spraw, więcej kosztów, więcej chaosu.
Fundusz bez jasnych zasad wynagrodzeń
Tworzy się fundusz i struktury, ale bez określonych pensji. Otwarta furtka do wydawania pieniędzy publicznych.
Realna władza dla aktywistów
NGO mają kluczowy wpływ na decyzje. Bez wyborów, bez mandatu społecznego.
Podsumowanie:
To nie jest ustawa o ochronie środowiska.
To jest ustawa o blokowaniu inwestycji, podnoszeniu kosztów życia i tworzeniu chaosu prawnego.
Udostępnij, jeśli nie zgadzasz się na takie pomysły!
To projekt, który chce nadać rzece Odrze osobowość prawną.
Tak rzeka ma stać się podmiotem, który ma swoje organy, może brać udział w postępowaniach, a nawet pozywać ludzi i firmy.
Brzmi absurdalnie? To dopiero początek
Najważniejsze fakty:
Rzeka jako osoba prawna
Odra ma mieć zdolność prawną i działać jak instytucja. Decyzje podejmują ludzie, ale odpowiedzialność się rozmywa.
Można pozywać w imieniu rzeki
NGO, urzędnicy, a nawet obywatele mogą składać pozwy. To otwiera drogę do masowych sporów.
100 osób blokada inwestycji
Wystarczy zebrać 100 osób i można uruchomić postępowanie. Każda inwestycja nad Odrą może zostać zatrzymana.
Paraliż inwestycji
Odra staje się stroną postępowań administracyjnych czyli każdą decyzję można zaskarżyć i przeciągać latami.
Odwołania nawet po terminie
Zarząd może podważać decyzje nawet po czasie. Koniec z pewnością prawa.
Nowa struktura władzy
Powstaje Komitet, Zarząd i Komitet Naukowy. Kolejna biurokracja zamiast realnych działań.
Nowa opłata dla firm
0,5% przychodów dla firm korzystających z wód. Zapłacą za to wszyscy w rachunkach i cenach.
Specjalny Sąd Wodny
Nowa instytucja do rozstrzygania sporów. Więcej spraw, więcej kosztów, więcej chaosu.
Fundusz bez jasnych zasad wynagrodzeń
Tworzy się fundusz i struktury, ale bez określonych pensji. Otwarta furtka do wydawania pieniędzy publicznych.
Realna władza dla aktywistów
NGO mają kluczowy wpływ na decyzje. Bez wyborów, bez mandatu społecznego.
Podsumowanie:
To nie jest ustawa o ochronie środowiska.
To jest ustawa o blokowaniu inwestycji, podnoszeniu kosztów życia i tworzeniu chaosu prawnego.
Udostępnij, jeśli nie zgadzasz się na takie pomysły!
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje