ALbum Wielowymiar #5 Światło i Ciemność Edward Sławianin00:06:09
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Edward Sławianin
Kolejny utwór #5 Światłość i Ciemność (taniec)
z najnowszego albumu Edwarda Sławianina Wielowymiar.
Tekst, Muzyka, Wideo, Montaż : Edward Sławianin
COPYRIGHT 7535/2026 EDWARD SŁAWIANIN i RTV SŁAWENIA
[Intro]
(Narrator jako świadomość źródła
nadszedł czas
by w sercu istnienia
światło z ciemością
zaistnieli
w interakcji
trójcy tchnienia
Światło jest pędem... wibracją...
niekończącą się obecnością.
Działaniem , ogniem
męskim aspektem
poznania
pulsującą fizycznością
zaś aspekt żeński z dziewiczej
ciemności
Jest głębią... ciszą...
wszechobecnym tłem światła istnienia.
Na którego płótnie
promieniem malujesz twe pragnienia
zatem wypełnij mój obraz
doswiadczając mnie
dołacz do mnie
no dalej wypełniaj
nie rozkazuj mi miły
bo ma dzikość
jest zbyt silna
dla twego jestestwa
]
przecież wołam
wypełniaj
nie zabijaj
tylko bądź mi kierunkiem
mego działania
zaraz poczekaj
dlaczego , nie pozwolisz mi
dowodzić
według mego uznania
otóż
jesteś naturą dziką
a ja powodem działania
uzupełniać się musimy razem
bez chciwości
wykorzystywania
ale jak to
dlaczego ,
jam jest ciemość nie do pokonania
otóż jesteś ciemość
a jam pełen dla ciebie uznania
bo razem działając
jesteśmy aspektem doświadczania
skąd żeś pewien
, że to tak źródło wybrało
byśmy równi się łączyli
zamiast mnie
dać pewność w tym związku
górowania
Bo Ty mnie ograniczasz...
dajesz grawitację moim marzeniom.
Ja cię definiuję...
beze mnie byłbyś nicością jasności, tylko poezją.
stąd do tańca ja ciebie zapraszam
byśmy stworzyli naszą historię
naszego w równowadze
poznania
[Outro]
W interakcji... trwamy...
dwa bieguny jednego serca...
niczym matryca stworzenia.
W interakcji... tworzymy...
wymiary multiwersum...
od początku... do końca.
Bez ograniczenia
Marzec 7535/2026 Edward Sławianin
z najnowszego albumu Edwarda Sławianina Wielowymiar.
Tekst, Muzyka, Wideo, Montaż : Edward Sławianin
COPYRIGHT 7535/2026 EDWARD SŁAWIANIN i RTV SŁAWENIA
[Intro]
(Narrator jako świadomość źródła
nadszedł czas
by w sercu istnienia
światło z ciemością
zaistnieli
w interakcji
trójcy tchnienia
Światło jest pędem... wibracją...
niekończącą się obecnością.
Działaniem , ogniem
męskim aspektem
poznania
pulsującą fizycznością
zaś aspekt żeński z dziewiczej
ciemności
Jest głębią... ciszą...
wszechobecnym tłem światła istnienia.
Na którego płótnie
promieniem malujesz twe pragnienia
zatem wypełnij mój obraz
doswiadczając mnie
dołacz do mnie
no dalej wypełniaj
nie rozkazuj mi miły
bo ma dzikość
jest zbyt silna
dla twego jestestwa
]
przecież wołam
wypełniaj
nie zabijaj
tylko bądź mi kierunkiem
mego działania
zaraz poczekaj
dlaczego , nie pozwolisz mi
dowodzić
według mego uznania
otóż
jesteś naturą dziką
a ja powodem działania
uzupełniać się musimy razem
bez chciwości
wykorzystywania
ale jak to
dlaczego ,
jam jest ciemość nie do pokonania
otóż jesteś ciemość
a jam pełen dla ciebie uznania
bo razem działając
jesteśmy aspektem doświadczania
skąd żeś pewien
, że to tak źródło wybrało
byśmy równi się łączyli
zamiast mnie
dać pewność w tym związku
górowania
Bo Ty mnie ograniczasz...
dajesz grawitację moim marzeniom.
Ja cię definiuję...
beze mnie byłbyś nicością jasności, tylko poezją.
stąd do tańca ja ciebie zapraszam
byśmy stworzyli naszą historię
naszego w równowadze
poznania
[Outro]
W interakcji... trwamy...
dwa bieguny jednego serca...
niczym matryca stworzenia.
W interakcji... tworzymy...
wymiary multiwersum...
od początku... do końca.
Bez ograniczenia
Marzec 7535/2026 Edward Sławianin
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje