Szczególny dzień01:42:31

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: Grazyna_Nosacz
1977 Włochy dramat obyczajowy 102m

Ettore Scola przedstawia studium psychozy faszyzmu na tle wizyty Hitlera w Rzymie. Intymna opowieść o Antoniettcie, przeciętnej Włoszce, której przypadkowe spotkanie z sąsiadem byłym spikerem włoskiego radia staje się momentem przełomowym w jej życiu.

O czym opowiada Szczególny dzień?

Dla całego Rzymu szczególnym dniem jest dzień wizyty Adolfa Hitlera, z której okazji odbywa się wielka manifestacja i monumentalna defilada sił faszystowskich. Cały Rzym świętuje to wydarzenie, a ulice wypełniają się wiwatującymi tłumami i odświętnie wystrojonymi budynkami. Główną bohaterką filmu jest Antonietta, typowa przedstawicielka włoskiego społeczeństwa czasów Mussoliniego, która dotąd bezkrytycznie aprobowała otaczającą rzeczywistość. Jej mąż jest faszystowskim funkcjonariuszem niższego szczebla, a ona sama zatroskana jest wyłącznie domowymi porządkami, do których przystępuje zaraz po wyjściu domowników na manifestację. Przypadkowa wizyta Antonietty w mieszkaniu sąsiada staje się dla bohaterki momentem przełomowym. Konfrontacja jego sposobu myślenia z jej mentalnością sprawia, że kobieta po raz pierwszy zaczyna nabierać dystansu i sceptycyzmu wobec faszystowskiej propagandy.

Faszyzm oczami Ettore Scoli

Ettore Scola porusza uniwersalne tematy ról płciowych, totalitaryzmu oraz prześladowania osób homoseksualnych w czasach rządów Benito Mussoliniego. Pokazuje, jak taki system niszczy jednostki, które nie mieszczą się w jego wąskich ramach ideologicznych. Ukazuje, jak narzuca sztywne wzorce zachowań. To studium psychozy faszyzmu stanowi jednocześnie refleksję moralną nad wartościami preferowanymi przez totalitarny ład.

Obsada filmu

Na ekranie po raz kolejny wspaniały duet tworzy niezrównana aktorska para Sophia Loren i Marcello Mastroianni.

Reżyser: Ettore Scola
Scenariusz: Maurizio Costanzo, Ettore Scola, Ruggero Maccari
Obsada: Alessandra Mussolini , Françoise Berd, John Vernon, Marcello Mastroianni, Sophia Loren

Komentarze