Agresor na skuterze każe zjechać #2255 Wasze Filmy00:01:49

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: STOPCHAM
Zmieniam pas ruchu bo mój blokuje uszkodzony wóz. Całość dzieje się na światłach więc ruszamy powoli a mój samochód jest już w 3/4 na pasie docelowym. Zapala się zielone, ruszamy. W tym momencie z prawej jadąc między pasami na chama wciska się skuter. Trąbię, raz. Jedziemy dalej. Typ czeka na mnie za światłami, przecina 3 pasy ze skrajnego prawego na lewy i hamuje mi przed maską. Trąbię. Typ odjeżdża. Koniec. Jadę dalej, zapominam o sytuacji. 3 minuty później przed światłami zmieniam pas bo szykuje się do skrętu z Wolskiej w Prymasa. Jest czerwone. Skuterzysta widzi mnie w lusterku. Nie robię nic. Stoję i czekam na zielone. Gość odwraca się zaczyna coś wykrzykiwać i zastawia mi skuterem drogę. Objeżdżam go i jadę dalej. Typ dogania mnie, agresywnie gestykuluje, zajeżdża drogę krzyczy coś i próbuje zmusić do zjechania na pobocze. Omijam go i jadę na swój pas do skrętu ale widzę, że nie odpuszcza więc zostawiam sobie miejsce przed maską żeby w razie czego mieć miejsce do manewru. Typ podjeżdża zaczyna coś krzyczeć i chce żebym wysiadał z samochodu ruszam parę metrów, sytuacja się powtarza. Nakręcony typ stoi mi przy szybie i drze się żebym wysiadał. Odpuszcza dopiero jak po raz kolejny pokazuje mu kamerę i mówię że to się wszystko nagrywa. Podkreślam, od 2 zatrąbienia po tym celowo jak zajechał mi drogę nie działo się nic. Nie trąbię, nie błyskam, nie gonię go, nie gestykuluje, nie robię min, nie odzywam się. A Typ zamiast ochłonąć nakręca się jeszcze bardziej.
28.05.2026 Warszawa

Komentarze