Było sobie miasteczko00:49:43
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Grazyna_Nosacz
2019 Polska historyczny 49m
Dokument Było sobie miasteczko to wstrząsająca opowieść o Kisielinie, małym miasteczku na Wołyniu, które przed II wojną światową było przykładem wielokulturowej harmonii. Film odsłania przed widzem dramatyczne wydarzenia z 11 lipca 1943 roku, kiedy to w bestialski sposób zamordowano część polskich mieszkańców.
Rodzinna opowieść o wielkiej tragedii
To, co wyróżnia ten dokument, to intymny charakter narracji. Przez pryzmat wspomnień rodziny Dębskich, zwłaszcza Krzesimira Dębskiego, kompozytora i muzyka, poznajemy historię Kisielina. Ich osobiste doświadczenia splatają się z szerszym kontekstem historycznym, tworząc poruszający obraz tragedii, która dotknęła tysiące ludzi.
Kisielin mikrokosmos przedwojennej Rzeczypospolitej
Film przybliża widzom atmosferę przedwojennego Kisielina, gdzie obok siebie żyli Polacy, Ukraińcy, Żydzi, Niemcy i Czesi. To była społeczność wielokulturowa, gdzie ludzie różnych narodowości budowali wspólne życie. Dokument pokazuje, jak krucha była ta harmonia i jak łatwo można ją było zniszczyć.
Muzyka jako świadectwo historii
Ważną rolę w filmie odgrywa muzyka skomponowana przez Krzesimira Dębskiego. Jego utwory, inspirowane historią Kisielina, potęgują emocjonalny wymiar filmu i pozwalają głębiej przeżywać tragedię, która tam się wydarzyła.
Śladami przeszłości
Było sobie miasteczko to nie tylko film o przeszłości, ale także o teraźniejszości. Twórcy dokumentu odwiedzają współczesny Kisielin, rozmawiają z jego mieszkańcami, zarówno Polakami, jak i Ukraińcami. Dzięki temu widzowie mogą zobaczyć, jak pamięć o tych wydarzeniach jest pielęgnowana i jak wpływa na relacje między narodami.
Reżyser: Maciej Wojciechowski
Muzyka: Krzesimir Dębski
Dokument Było sobie miasteczko to wstrząsająca opowieść o Kisielinie, małym miasteczku na Wołyniu, które przed II wojną światową było przykładem wielokulturowej harmonii. Film odsłania przed widzem dramatyczne wydarzenia z 11 lipca 1943 roku, kiedy to w bestialski sposób zamordowano część polskich mieszkańców.
Rodzinna opowieść o wielkiej tragedii
To, co wyróżnia ten dokument, to intymny charakter narracji. Przez pryzmat wspomnień rodziny Dębskich, zwłaszcza Krzesimira Dębskiego, kompozytora i muzyka, poznajemy historię Kisielina. Ich osobiste doświadczenia splatają się z szerszym kontekstem historycznym, tworząc poruszający obraz tragedii, która dotknęła tysiące ludzi.
Kisielin mikrokosmos przedwojennej Rzeczypospolitej
Film przybliża widzom atmosferę przedwojennego Kisielina, gdzie obok siebie żyli Polacy, Ukraińcy, Żydzi, Niemcy i Czesi. To była społeczność wielokulturowa, gdzie ludzie różnych narodowości budowali wspólne życie. Dokument pokazuje, jak krucha była ta harmonia i jak łatwo można ją było zniszczyć.
Muzyka jako świadectwo historii
Ważną rolę w filmie odgrywa muzyka skomponowana przez Krzesimira Dębskiego. Jego utwory, inspirowane historią Kisielina, potęgują emocjonalny wymiar filmu i pozwalają głębiej przeżywać tragedię, która tam się wydarzyła.
Śladami przeszłości
Było sobie miasteczko to nie tylko film o przeszłości, ale także o teraźniejszości. Twórcy dokumentu odwiedzają współczesny Kisielin, rozmawiają z jego mieszkańcami, zarówno Polakami, jak i Ukraińcami. Dzięki temu widzowie mogą zobaczyć, jak pamięć o tych wydarzeniach jest pielęgnowana i jak wpływa na relacje między narodami.
Reżyser: Maciej Wojciechowski
Muzyka: Krzesimir Dębski
W katalogu: filmy dokumentalne i reportarze
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje