Dodał: STOPCHAM
Kierowca busa chwilę wcześniej wymusił pierwszeństwo na samochodzie jadącym za mną. Przynajmniej tak to wyglądało we wstecznym lusterku. Jakąś minutę później zaczął mnie wyprzedzać na terenie zabudowanym i może faktycznie jechałem za blisko środka, ale zaraz zjechałem na prawo. Widziałem tylko przez szybę, że cały bus chłopa się tam ciska, bo widocznie za długo musieli czekać. Odpowiedziałem klasycznym spi***aj czego oczywiście nikt nie słyszał, bo okna miałem zamknięte, ale najwyraźniej sama reakcja typowi przepaliła bezpiecznik, bo zaczął hamować i wymachiwać środkowym palcem. Wyprzedziłem zawalidrogę i to chyba jeszcze bardziej uderzyło w jego ego, bo najpierw włączył światła drogowe, tzw. długie, co w dzień za bardzo niczego nie zmienia, ale co tam, a następnie ponownie mnie wyprzedził. Ekipa busa nabuzowana się ciskała przez szyby. Niestety nie widać tego na nagraniu. Jak trochę się oddalił to, kiedy się przyjrzeć, widać, że znowu macha środkowym palcem, a następnie zaciśniętą pięścią w geście no chodź. Za zakrętem pod koniec nagrania wyskoczył mi przed maskę. Nie będę sam się tłuc z kilkoma kr***i, więc w emocjach noga poszła mocniej na gaz, aby typa zdążyć wyminąć. Mogło się to skończyć źle. Za dużo emocji tak naprawdę o nic. Przyznaję, że z mojej strony również, bo wyzywałem ich pod nosem, ale tego nie słychać i lekko przyblokowałem na początku nagrania, co najwyraźniej zadziałało na niego jak płachta na byka, ale to raczej nie powód do aż tak przesadzonej reakcji.
26.07.2026
26.07.2026