Dodał: Justyna Mazur
Grudzień 1922 roku: Gabriel Narutowicz zostaje pierwszym prezydentem Rzeczypospolitej, a prawicowa prasa i ulica natychmiast rozpętują przeciwko niemu bezprecedensową kampanię nienawiści nazywają go prezydentem żydowskim, blokują drogę do zaprzysiężenia, obrzucają jego powóz błotem i grudami śniegu. Pięć dni później, 16 grudnia w galerii Zachęta pada strzał. Eligiusz Niewiadomski, malarz i fanatyczny nacjonalista, zabija prezydenta, którego nie znał i który nie zdążył jeszcze niczego zrobić zabija go za to, kim go uczyniła propaganda. W tym odcinku opowiadam o zbrodni z nienawiści, która wstrząsnęła młodym państwem, i o tym, jak słowa powtarzane wystarczająco często i wystarczająco głośno potrafią zamienić się w kule.