Dieta planetarna w szkołach! Co robią z naszymi dziećmi? | Michał Toczyłowski00:05:27
zwiń opis video
pokaż opis video
Temat nowych zasad żywienia dzieci w szkołach i przedszkolach bardzo mnie poruszył. Od 1 września 2026 roku zaczynają obowiązywać przepisy, które wprowadzają do żywienia zbiorowego m.in. większy udział produktów roślinnych i co najmniej jeden w pełni roślinny obiad w tygodniu, zgodnie z tzw. dietą planetarną.
Zastanawiam się jednak, czy w tej dyskusji nie zapominamy o najważniejszym o dzieciach, ich rozwoju i realnych potrzebach żywieniowych. Czy zamiana części produktów na roślinne odpowiedniki rzeczywiście zapewni im wszystko, czego potrzebują? Co z wapniem, tłuszczami, białkiem, witaminami i minerałami? I czy powinniśmy tak szybko wprowadzać zmiany, zanim dokładnie sprawdzimy ich konsekwencje?
Nie chcę szukać winnych ani zastanawiać się, kto stoi za tymi decyzjami. Chcę po prostu zadać pytanie: czy naprawdę wiemy, co będzie najlepsze dla naszych dzieci?
0:00 Dieta planetarna co to?
1:41 Gdzie wapń i witaminy?
2:21 To eksperyment
2:57 Jak było dawniej?
3:44 Skutki niedoborów
4:40 Co o tym myślicie?
UWAGA - prezentowany materiał nie stanowi porady o charakterze medycznym, ma wyłącznie charakter informacyjny i w rozumieniu obowiązujących przepisów nie może być traktowany jako specjalistyczna porada medyczna, forma diagnozy lub zalecenia w zakresie leczenia, ponadto nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń. Autor oświadcza, że nie daje gwarancji przydatności treści materiału do określonego celu lub zastosowania oraz nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody będące konsekwencją korzystania lub niemożności korzystania z materiału. Użytkownik, kierując się wyłącznie informacjami uzyskanymi za pośrednictwem materiału, działa na własną odpowiedzialność.
#korzystajmyzmądrościnatury
Zastanawiam się jednak, czy w tej dyskusji nie zapominamy o najważniejszym o dzieciach, ich rozwoju i realnych potrzebach żywieniowych. Czy zamiana części produktów na roślinne odpowiedniki rzeczywiście zapewni im wszystko, czego potrzebują? Co z wapniem, tłuszczami, białkiem, witaminami i minerałami? I czy powinniśmy tak szybko wprowadzać zmiany, zanim dokładnie sprawdzimy ich konsekwencje?
Nie chcę szukać winnych ani zastanawiać się, kto stoi za tymi decyzjami. Chcę po prostu zadać pytanie: czy naprawdę wiemy, co będzie najlepsze dla naszych dzieci?
0:00 Dieta planetarna co to?
1:41 Gdzie wapń i witaminy?
2:21 To eksperyment
2:57 Jak było dawniej?
3:44 Skutki niedoborów
4:40 Co o tym myślicie?
UWAGA - prezentowany materiał nie stanowi porady o charakterze medycznym, ma wyłącznie charakter informacyjny i w rozumieniu obowiązujących przepisów nie może być traktowany jako specjalistyczna porada medyczna, forma diagnozy lub zalecenia w zakresie leczenia, ponadto nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń. Autor oświadcza, że nie daje gwarancji przydatności treści materiału do określonego celu lub zastosowania oraz nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody będące konsekwencją korzystania lub niemożności korzystania z materiału. Użytkownik, kierując się wyłącznie informacjami uzyskanymi za pośrednictwem materiału, działa na własną odpowiedzialność.
#korzystajmyzmądrościnatury
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje