Zacząłem chodzić do lasu. I przepadłem. Gdzie korba zakręci #400:35:26
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Dokurviator
Siema Pany i Panewy!
Tak sobie siedząc za granicą i odwalając rutynę, zdążyliście zauważyć, że wszedł też sport i gotowanie.
Takie podstawowe fundamenty, żeby brać to, co jest pod ręką, szczególnie wtedy, gdy najchętniej człowiek położyłby się spać.
Zaczęło się od 3 zmian, gdzie pracę kończę o 6:00 / 15:00 / 22:00.
Radio 2000 (CWAJ TAŁSEND) i dźwięk ludzkiej maszyny połączony z pracą taśmy sprawił, że musiałem wymyślić sobie jakieś własne BHP.
Do lasu mam 100 metrów.
Zaczęło się od spacerów, biegania, rozciągania, piłki refleksówki, boksu, roweru. Potem przy okazji doszło szukanie grzybów.
Z racji, że doba jest dla mnie za krótka, kupiłem latarkę na opaskę, żeby nacieszyć zmysły również w nocy.
Ciężko chodzi się bez światła, zwłaszcza gdy nie ma pełni. To chyba proste.
Chodzę. Rozglądam się.
Myślę, co ja właściwie lubię robić i czego warto się nauczyć.
Czegoś, co się przyda. Coś, co może kiedyś uratować dupsko. Coś, co nie wymaga więcej sprzętu niż talentu. Da skupienie, satysfakcję i pozwoli poradzić sobie tam, gdzie człowiek normalnie rozłożyłby ręce.
Pewnego dnia otworzyłem kupioną kiedyś książkę survivalową, szukając węzła, którym da się regulować prowizoryczne oświetlenie do biurka zrobione z żarówki H2.
12 V, oszczędność energii, konstrukcja, las, przetrwanie.
Taaak. To mi się zgadza. Pokrywa. Podoba. Pasuje.
Zwykła latarka opaskowa za maks 4 zaczęła doświetlać drogę między drzewami, wycieczki zrobiły się dłuższe i wyszło z tego to, co widzicie na zdjęciach.
Wystawiam na licytację dwie pamiątki związane z tym okresem.
Każda w jednym egzemplarzu. Ramka z Action maks również 4 ojro.
Zmieniam miejsce i pracę.
Nie wiem jeszcze, jak daleko będę miał do lasu ani czy znajdę tam salę ludzi, którzy z pokorą podejmują rękawice.
Wiem tylko, że gdzieś bliżej Dortmundu.
Wracając na ziemię swój obraz mam w głowie.
I jak zdrowie dopisze, a raczej jak się w końcu porządnie wyśpię, to...
No i to jest piękne.
PS. Oczy do środka mi wpadają. Na starość do ciemieniowego dojdą, a to przecież niemożliwe.
Miał być podkład Maryli: W sumie nie jest źle, ale kurde...
Pamiętam tę nutę jak dziś: Gubię się Chłopaki z Szarego Tłumu.
Jeszcze wtedy przekręcałem korby w Hondzie, a internet nie propagował pokolorowanych kolorowanek :)
LICYTACJE FOTOGRAFII Z FILMU
Leśna eskapada #1:
https://allegrolokalnie.pl/oferta/lesna-eskapada-1-fotografia-autorska-11-a3
Leśna eskapada #2:
https://allegrolokalnie.pl/oferta/lesna-eskapada-2-fotografia-autorska-11-a3
Dwa osobne egzemplarze 1/1. Start od 1 zł. Wysyłkę do Polski biorę na siebie.
socjal media:
insta: https://www.instagram.com/dokurviator_panewa/
FB: https://www.facebook.com/dokurviator
TikTak https://www.tiktok.com/@___dokurviator___
Tak sobie siedząc za granicą i odwalając rutynę, zdążyliście zauważyć, że wszedł też sport i gotowanie.
Takie podstawowe fundamenty, żeby brać to, co jest pod ręką, szczególnie wtedy, gdy najchętniej człowiek położyłby się spać.
Zaczęło się od 3 zmian, gdzie pracę kończę o 6:00 / 15:00 / 22:00.
Radio 2000 (CWAJ TAŁSEND) i dźwięk ludzkiej maszyny połączony z pracą taśmy sprawił, że musiałem wymyślić sobie jakieś własne BHP.
Do lasu mam 100 metrów.
Zaczęło się od spacerów, biegania, rozciągania, piłki refleksówki, boksu, roweru. Potem przy okazji doszło szukanie grzybów.
Z racji, że doba jest dla mnie za krótka, kupiłem latarkę na opaskę, żeby nacieszyć zmysły również w nocy.
Ciężko chodzi się bez światła, zwłaszcza gdy nie ma pełni. To chyba proste.
Chodzę. Rozglądam się.
Myślę, co ja właściwie lubię robić i czego warto się nauczyć.
Czegoś, co się przyda. Coś, co może kiedyś uratować dupsko. Coś, co nie wymaga więcej sprzętu niż talentu. Da skupienie, satysfakcję i pozwoli poradzić sobie tam, gdzie człowiek normalnie rozłożyłby ręce.
Pewnego dnia otworzyłem kupioną kiedyś książkę survivalową, szukając węzła, którym da się regulować prowizoryczne oświetlenie do biurka zrobione z żarówki H2.
12 V, oszczędność energii, konstrukcja, las, przetrwanie.
Taaak. To mi się zgadza. Pokrywa. Podoba. Pasuje.
Zwykła latarka opaskowa za maks 4 zaczęła doświetlać drogę między drzewami, wycieczki zrobiły się dłuższe i wyszło z tego to, co widzicie na zdjęciach.
Wystawiam na licytację dwie pamiątki związane z tym okresem.
Każda w jednym egzemplarzu. Ramka z Action maks również 4 ojro.
Zmieniam miejsce i pracę.
Nie wiem jeszcze, jak daleko będę miał do lasu ani czy znajdę tam salę ludzi, którzy z pokorą podejmują rękawice.
Wiem tylko, że gdzieś bliżej Dortmundu.
Wracając na ziemię swój obraz mam w głowie.
I jak zdrowie dopisze, a raczej jak się w końcu porządnie wyśpię, to...
No i to jest piękne.
PS. Oczy do środka mi wpadają. Na starość do ciemieniowego dojdą, a to przecież niemożliwe.
Miał być podkład Maryli: W sumie nie jest źle, ale kurde...
Pamiętam tę nutę jak dziś: Gubię się Chłopaki z Szarego Tłumu.
Jeszcze wtedy przekręcałem korby w Hondzie, a internet nie propagował pokolorowanych kolorowanek :)
LICYTACJE FOTOGRAFII Z FILMU
Leśna eskapada #1:
https://allegrolokalnie.pl/oferta/lesna-eskapada-1-fotografia-autorska-11-a3
Leśna eskapada #2:
https://allegrolokalnie.pl/oferta/lesna-eskapada-2-fotografia-autorska-11-a3
Dwa osobne egzemplarze 1/1. Start od 1 zł. Wysyłkę do Polski biorę na siebie.
socjal media:
insta: https://www.instagram.com/dokurviator_panewa/
FB: https://www.facebook.com/dokurviator
TikTak https://www.tiktok.com/@___dokurviator___
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje