Dzieciom nie jest smutno? Bzdura. Mówi się, że dzieci Świadków Jehowy nie są poszkodowane, bo prz00:01:09

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: Swiatusy
Dzieciom nie jest smutno? Bzdura.

Mówi się, że dzieci Świadków Jehowy nie są poszkodowane, bo przecież dostają prezenty bez okazji. Ale czy na pewno?
Teoretycznie tak. W praktyce? To często smutna fikcja.
Dziwnym trafem te niespodzianki bez okazji w moim domu (i wielu innych) pojawiały się akurat tydzień przed Wigilią albo tuż przed urodzinami. Przypadek? Nie sądzę. To była desperacka próba rodziców, by zjeść ciastko i mieć ciastko.
Chcieli, żebyśmy nie czuli się gorsi od rówieśników, a jednocześnie musieli trzymać się sztywnych zasad Organizacji. Więc dostawaliśmy nie-świąteczne prezenty, które tak naprawdę BYŁY prezentami świątecznymi... tylko z przesuniętą datą w kalendarzu.

Ja miałam to szczęście, że te prezenty były. Ale znam zbyt dużo osób, dla których brak okazji oznaczał po prostu pustkę. Brak prezentu dla dziecka to często sygnał: Jesteś nieważny. I to uczucie zostaje w głowie na lata, nawet gdy już dawno wyrośniesz z zabawek.

A jak to wyglądało w Waszych domach? Mieliście prezenty bez okazji czy totalny brak czegokolwiek? Dajcie znać, czy też czuliście tę lukę w grudniu.

#swiadkowiejehowy #exjw #exjwpoland #traumareligijna #swieta #dziecinstwo #prezenty #wychowanie #psychologia #religia #wigilia #wspomnienia #short

Komentarze