Pierwsza Pieśń nad pieśniami - wstęp (2/8)00:25:34
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Zakochany w Biblii
Pocałunek jest pierwszym tematem Księgi. Natomiast te słowa nie są skierowane bezpośrednio do umiłowanego, bo wówczas usłyszelibyśmy na przykład: pocałuj mnie pocałunkiem. Skoro Przyjaciółka mówi o umiłowanym w osobie trzeciej, daje do zrozumienia, że jest ona z dala od Niego, że jest na wygnaniu. Przyjaciółka w pierwszej kolejności nie domaga się wolności ani współczucia domaga się miłości. Liczy się dla niej tylko miłość. Domaga się miłości tutaj i teraz, nie może dłużej czekać, co wyraża całą tęsknotę proroków w oczekiwaniu na Mesjasza. Taki poziom gorącej miłości możemy też znaleźć u Marii Magdaleny, na przykład przy jej gorączkowości w dniu zmartwychwstania, kiedy jako pierwsza pobiegła do grobu i chaotycznie wypytuje pierwszego spotkanego człowieka o to, gdzie jest jej umiłowany. O taką miłość chodzi w tym tekście.
Inne odniesienie do pocałunku znajdziemy w Księdze Rodzaju przy opisie ulepienia człowieka z gliny. Tam Bóg tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą (Rdz 2, 7). Oznacza to, że pierwszą rzeczą, jaką pierwszy człowiek zobaczył po swoich narodzinach, były usta samego Boga tchnącego ducha w niego, czyli dającego mu pierwszy pocałunek.
Kolejne odniesienie do pocałunku znajdziemy u Mojżesza, kiedy usłyszeliśmy, że Bóg rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem (Wj 33, 11). W dosłownym tłumaczeniu mamy rozmowę usta w usta. Mojżesz jako najskromniejszy ze wszystkich ludzi, jacy żyli na ziemi (Lb 12, 3) dzięki swojej pokorze mógł odnaleźć więź łączącą Boga z pierwszym człowiekiem, a była to więź gorącej miłości i intymności.
Przyjaciółka z Pieśni jest na wygnaniu i tęskni do miłosnej intymności, która istniała między Bogiem i człowiekiem u początku stworzenia.
Nieco dziwne jest też wyrażenie: niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust. Mamy tu zbędne powtórzenie słów, kiedy wystarczyło powiedzieć: niech mnie ucałuje. Chrześcijańscy komentatorzy interpretują to wyrażenie jako: niech mnie ucałuje ten, który jest u źródła pocałunku, czyli Ojciec jako pierwszy sprawca pocałunku, Jezus jako Słowo Ojca i Jego usta, oraz Duch Święty jako sam pocałunek. Chrześcijanie odnajdują całą Trójcę Świętą obecną w tym pocałunku, w tym pragnieniu intymności z całą Trójcą Świętą. Człowiek tęskni do takiej właśnie gorącej miłości.
Bo objęcie Twoje przedniejsze od wina
Przeszliśmy nagle z trzeciej do drugiej osoby (Twoje). Oznacza to, że umiłowany już nadszedł. Odpowiedź Boga na tęsknotę człowieka jest natychmiastowa, nie potrzebuje czasu na pokonanie jakiejkolwiek odległości. Z drugiej strony ta zaskakująca zmiana z nieobecności na bliskość, wraz z kolejną utratą umiłowanego, będzie stałym tematem Pieśni, ponieważ jest zasadniczą cechą więzi człowieka z Bogiem. Ten punkt jest jednym z najważniejszych dla opisywania Bożego działania wewnątrz człowieka.
Zaskakująca jest również szybkość Bożej odpowiedzi na głęboką tęsknotę człowieka: jakby Bóg nie mógł się oprzeć, by natychmiast nie otrzeć łez swojej Przyjaciółki.
Co do symboli użytych w drugim wersecie, mamy wino, które jest symbolem Bożego objawienia, ponieważ bliskie poznawanie Boga działa upajająco na człowieka. Wino rozwesela ludzkie serce, w dniu Pięćdziesiątnicy apostołowie wyglądali też na pijanych. Wino można więc kojarzyć z radością związaną z poznawaniem Boga przez człowieka oraz z duchowym aktem objęcia człowieka przez Boga. To intymne objęcie następuje w trakcie Komunii Świętej, kiedy spożywamy Ciało i Krew Pańską pod postacią chleba i wina, które uzdalniają nas do rozumienia słowa Bożego głoszonego podczas liturgii. Stąd zbieżność pojęć Bożego pocałunku i wina. Przenikają się wymiary fizyczne i duchowe.
Woń twych pachnideł słodka
Kolejny wspomniany bodziec cielesny odnosi się do zapachu pachnideł, perfum. Zapach jest tym, co najgłębiej zakorzenia się w pamięci to kolejny aspekt poznawania. Poza tym perfumy są pięknym zapachem życia, w opozycji do odoru śmierci. Perfumy są po raz pierwszy w Biblii skojarzone z epizodem sprzedaży patriarchy Józefa Madianitom podróżującym do Egiptu (Rdz 37, 25). Ten szczegół jest trochę nietypowy, ponieważ w tym miejscu geograficznym najczęściej można spodziewać się karawan podróżujących z Morza Martwego do Egiptu i przenoszących smołę, która jest intensywnie śmierdząca. Zamiast karawany śmierci niespodziewanie przechodzi karawana przenosząca pachnidła do Egiptu, czyli karawana życia. Sprzedaż Józefa Egipcjanom rzeczywiście zaowocuje uratowaniem całego Izraela.
Biblia Pieśń nad pieśniami
Stary Testament Tanach
Canticum canticorum Salomonis Szir ha-szirim
Inne odniesienie do pocałunku znajdziemy w Księdze Rodzaju przy opisie ulepienia człowieka z gliny. Tam Bóg tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą (Rdz 2, 7). Oznacza to, że pierwszą rzeczą, jaką pierwszy człowiek zobaczył po swoich narodzinach, były usta samego Boga tchnącego ducha w niego, czyli dającego mu pierwszy pocałunek.
Kolejne odniesienie do pocałunku znajdziemy u Mojżesza, kiedy usłyszeliśmy, że Bóg rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem (Wj 33, 11). W dosłownym tłumaczeniu mamy rozmowę usta w usta. Mojżesz jako najskromniejszy ze wszystkich ludzi, jacy żyli na ziemi (Lb 12, 3) dzięki swojej pokorze mógł odnaleźć więź łączącą Boga z pierwszym człowiekiem, a była to więź gorącej miłości i intymności.
Przyjaciółka z Pieśni jest na wygnaniu i tęskni do miłosnej intymności, która istniała między Bogiem i człowiekiem u początku stworzenia.
Nieco dziwne jest też wyrażenie: niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust. Mamy tu zbędne powtórzenie słów, kiedy wystarczyło powiedzieć: niech mnie ucałuje. Chrześcijańscy komentatorzy interpretują to wyrażenie jako: niech mnie ucałuje ten, który jest u źródła pocałunku, czyli Ojciec jako pierwszy sprawca pocałunku, Jezus jako Słowo Ojca i Jego usta, oraz Duch Święty jako sam pocałunek. Chrześcijanie odnajdują całą Trójcę Świętą obecną w tym pocałunku, w tym pragnieniu intymności z całą Trójcą Świętą. Człowiek tęskni do takiej właśnie gorącej miłości.
Bo objęcie Twoje przedniejsze od wina
Przeszliśmy nagle z trzeciej do drugiej osoby (Twoje). Oznacza to, że umiłowany już nadszedł. Odpowiedź Boga na tęsknotę człowieka jest natychmiastowa, nie potrzebuje czasu na pokonanie jakiejkolwiek odległości. Z drugiej strony ta zaskakująca zmiana z nieobecności na bliskość, wraz z kolejną utratą umiłowanego, będzie stałym tematem Pieśni, ponieważ jest zasadniczą cechą więzi człowieka z Bogiem. Ten punkt jest jednym z najważniejszych dla opisywania Bożego działania wewnątrz człowieka.
Zaskakująca jest również szybkość Bożej odpowiedzi na głęboką tęsknotę człowieka: jakby Bóg nie mógł się oprzeć, by natychmiast nie otrzeć łez swojej Przyjaciółki.
Co do symboli użytych w drugim wersecie, mamy wino, które jest symbolem Bożego objawienia, ponieważ bliskie poznawanie Boga działa upajająco na człowieka. Wino rozwesela ludzkie serce, w dniu Pięćdziesiątnicy apostołowie wyglądali też na pijanych. Wino można więc kojarzyć z radością związaną z poznawaniem Boga przez człowieka oraz z duchowym aktem objęcia człowieka przez Boga. To intymne objęcie następuje w trakcie Komunii Świętej, kiedy spożywamy Ciało i Krew Pańską pod postacią chleba i wina, które uzdalniają nas do rozumienia słowa Bożego głoszonego podczas liturgii. Stąd zbieżność pojęć Bożego pocałunku i wina. Przenikają się wymiary fizyczne i duchowe.
Woń twych pachnideł słodka
Kolejny wspomniany bodziec cielesny odnosi się do zapachu pachnideł, perfum. Zapach jest tym, co najgłębiej zakorzenia się w pamięci to kolejny aspekt poznawania. Poza tym perfumy są pięknym zapachem życia, w opozycji do odoru śmierci. Perfumy są po raz pierwszy w Biblii skojarzone z epizodem sprzedaży patriarchy Józefa Madianitom podróżującym do Egiptu (Rdz 37, 25). Ten szczegół jest trochę nietypowy, ponieważ w tym miejscu geograficznym najczęściej można spodziewać się karawan podróżujących z Morza Martwego do Egiptu i przenoszących smołę, która jest intensywnie śmierdząca. Zamiast karawany śmierci niespodziewanie przechodzi karawana przenosząca pachnidła do Egiptu, czyli karawana życia. Sprzedaż Józefa Egipcjanom rzeczywiście zaowocuje uratowaniem całego Izraela.
Biblia Pieśń nad pieśniami
Stary Testament Tanach
Canticum canticorum Salomonis Szir ha-szirim
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje