Szósta Pieśń nad pieśniami (8/8)00:11:45

zwiń opis video pokaż opis video
Po raz trzeci chór zadaje wspaniałe pytanie: Kim jest ta, co się wyłania z pustyni, wsparta na oblubieńcu swoim? W trzeciej pieśni Przyjaciółka była porównywana do dymu. W czwartej pieśni była podobna do świecącego słońca, w ostatniej pieśni wspiera się na swoim oblubieńcu. Interpretuje się to jako wejście do wieczności, bo opuszcza pustynię, a pustynią jest ten świat.

Pod jabłonią obudziłem cię; tam poczęła cię matka twoja, tam poczęła cię ta, co cię zrodziła.

Przyjaciółka budzi się w ogrodzie Eden, pod drzewem życia, nie pod drzewem poznania dobra i zła. Oblubieniec ją budzi do zmartwychwstania wiecznego.

Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu.

W Księdze Rodzaju usłyszeliśmy, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Obraz Boży posiadamy nie możemy pozbyć się władz duchowych, które nam powierzył, czyli rozumu, pamięci i woli. Na skutek grzechu straciliśmy jednak podobieństwo do Boga. Droga powrotu do Boga jest więc drogą odzyskania utraconego podobieństwa do Niego. Jeśli na końcu tej drogi będziemy zdolni do stania się pieczęcią na Bożym ramieniu, oznacza to, że dotarliśmy do celu, że odzyskaliśmy w pełni Boże synostwo.

Bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol, żar jej to żar ognia, uderzenie boskiego gromu. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki.
Miłość jest porównana do bardzo silnego ognia, zdolnego pokonać nieprzebrane miary wody. Woda może być kojarzona ze śmiercią, jak na przykład przy chrzcie, gdzie przejście przez wody chrztu jest symbolicznym przejściem ze śmierci do zmartwychwstania. Miłość pokonuje śmierć, czego dowodem jest doprowadzenie Przyjaciółki z powrotem do ogrodu Eden.

Jeśliby ktoś oddał za miłość całe bogactwo swego domu, z pewnością nim pogardzą.
Zbliżamy się do końca księgi. Jako dodatek została dodana taka uwaga, że miłość musi być bezinteresowna. Jako drugi dodatek mamy również historyjkę o siostrzyczce:

Siostrzyczkę małą mamy, piersi jeszcze nie ma. Cóż zrobimy z siostrą naszą, gdy zaczną mówić o niej? Jeśli murem jest, zwieńczymy ją gzymsem ze srebra; jeśli bramą jest, wyłożymy ją deskami cedrowymi. - Murem jestem ja, a piersi me są basztami, odkąd stałam się w oczach jego jako ta, która znalazła pokój.

Tutaj rodzina Przyjaciółki zaczyna się o nią martwić, czy nie odeszła od zmysłów z miłości, czy nie przecenia swoich możliwości, być może nie jest jeszcze gotowa na miłość. Przyjaciółka odpowiada, że jej zażyłość z Oblubieńcem uzdolniła ją do stawiania czoła przeciwnościom. Historia rzeczywiście pokazała, że bardzo młode osoby dzięki miłości doszły do takich szczytów świętości i męstwa, o jakich zwykli ludzie nawet nie śnią, ponieważ kładą swoją ufność we własne zdolności lub siły.

Trzeci dodatek końcowy przedstawia pewną zagadkę:

Salomon miał winnicę w Baal-Hamon; oddał ją dzierżawcom. Za owoc jej płacić miał każdy tysiąc syklów srebra. - Oto przede mną winnica moja, moja własna: tysiąc syklów tobie, Salomonie, a dwieście stróżom jej owocu.

Winnica oddana przez Boga dzierżawcom, jest to obraz Izraela lub Kościoła oddanego pod opiekę hierarchii kapłańskiej. Ta symboliczna winnica jest strzeżona przez dwieście stróżów, ale sam Bóg jest odpowiedzialny za ich sprawiedliwe wynagrodzenie, my nie musimy się o tym martwić.

O ty, która mieszkasz w ogrodach - druhowie nasłuchują twego głosu - o daj mi go usłyszeć!

Ogrody, o których mowa, to najpierw ogród Eden, ale też wszystkie ogrody na ziemi. Gdziekolwiek znajduje się Przyjaciółka, wszyscy pragną usłyszeć jej głos, wszyscy są pociągnięci melodią jej miłości, na czele z Oblubieńcem.

Biegnij, miły mój, bądź podobny do gazeli lub do młodego jelenia na górach wśród balsamowych drzew!

Jako puenta całej Księgi widzimy Przyjaciółkę, która zwraca wolność Oblubieńca. Pozwala mu biegać na górach, jak na samym początku Księgi. Przyjaciółka zgadza się na życie oparte jedynie na wierze, nadziei i miłości. Już nie domaga się żadnych zmysłowych doznań ani zewnętrznych znaków. Jest całkowicie zawierzona Bogu i ufa Jemu. Ufa, że będzie mogła spotykać się z nim na górach, kiedy będzie ku temu odpowiednia okazja, wszystko pozostawia Bogu doszła do całkowitego zawierzenia obyśmy i my przeszli tę samą drogę, co Przyjaciółka, i dotarli do tego samego celu już teraz na ziemi.

Mam nadzieję, że taka lektura Pieśni nad pieśniami przypadła wam do gustu i będzie dla was pożyteczna na poziomie duchowo-moralnym. Zanim otworzymy Księgę Powtórzonego Prawa, osobiście poświęcę się projektowi rozpowszechnienia dzieł współczesnej osoby, która najbardziej dosłownie zbliżyła się do roli Przyjaciółki z Pieśni nad pieśniami. Jest nią służebnica Boża Luiza Piccarreta. Jeśli ktoś chce się o niej czegoś dowiedzieć, już teraz odsyłam do istniejącej strony wolaboza.org. Do usłyszenia.


Biblia Pieśń nad pieśniami
Stary Testament Tanach
Canticum canticorum Salomonis Szir ha-szirim

Komentarze