Przyjaźń w cieniu Kremla. Jutro Ukraina01:03:59

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: Grazyna_Nosacz
2018 Polska polityczny 63m

Przyjaźń w cieniu Kremla. Jutro Ukraina to poruszający dokument, który opiera się na raporcie autorstwa Małgorzaty Gosiewskiej, posłanki Prawa i Sprawiedliwości. Film analizuje rosyjskie zbrodnie wojenne na wschodniej Ukrainie i pokazuje, jak działania Kremla destabilizują sytuację w regionie. Produkcja jest także refleksją nad politycznym dziedzictwem śp. Lecha Kaczyńskiego, który kładł nacisk na współpracę Polski z Ukrainą i Gruzją w ramach idei Międzymorza.

O czym opowiada film Przyjaźń w cieniu Kremla. Jutro Ukraina?

Film przedstawia dramatyczne wydarzenia związane z wojną we wschodniej Ukrainie, ukazując skalę wspierania prorosyjskich separatystów przez Federację Rosyjską i Władimira Putina. W raporcie Gosiewska prezentuje dowody na działania Kremla, które miały na celu podsycanie konfliktu i osłabianie Ukrainy. Dokument rzuca światło na cierpienia ludności cywilnej oraz na konieczność międzynarodowej odpowiedzi na rosyjską agresję. Wypowiedzi ekspertów, świadków i analityków pomagają zrozumieć, jak głęboko zakorzenione są działania Kremla w destabilizacji regionu.

Jednocześnie film przypomina wizję polityczną Lecha Kaczyńskiego, który już wiele lat temu przestrzegał przed imperialnymi ambicjami Rosji. Jego działania na rzecz współpracy krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Ukrainy, pozostają niezwykle aktualne. Film pokazuje, że idea Międzymorza jako wspólnoty państw, które doświadczyły wpływu komunizmu, wciąż może być odpowiedzią na współczesne zagrożenia geopolityczne.

Dlaczego warto obejrzeć film Przyjaźń w cieniu Kremla. Jutro Ukraina?

To produkcja, która ukazuje kulisy konfliktu na Ukrainie oraz polityczne wyzwania regionu. Film inspiruje do refleksji nad rolą Polski i krajów Europy Środkowo-Wschodniej w obronie wolności i suwerenności. To propozycja dla tych, którzy chcą zrozumieć współczesne zagrożenia i dostrzec, jak istotna jest solidarność w obliczu działań Kremla.

Komentarze