Dodał: ODDASZFARTUCHA
Dziś zrobiłem małą kulinarną rundkę po Pomorzu
Najpierw wylądowałem niedaleko Trójmiasta na zapiekankach i powiem Wam jedno: tanie, konkretne i uczciwie napakowane farszem. Nie jakieś symboliczne dodatki, tylko pełna łopata. Chrupiąca bułka, dużo nadzienia i smak, który robi robotę bez zbędnego udziwniania. Prosto, solidnie i tak jak powinno być.
Później obrałem kierunek na Kościerzyna, gdzie wpadłem na kurczaka z rożna u Szefa. I tutaj też bez rozczarowania soczysty w środku, dobrze doprawiony, skórka przypieczona jak trzeba. Taki klasyk, który broni się sam.
Krótko mówiąc dziś był dzień prostego, ulicznego jedzenia, które smakuje tak, jak powinno. Czasem nie trzeba fine diningu, wystarczy dobrze zrobiona zapiekanka i porządny kurczak z rożna
Najpierw wylądowałem niedaleko Trójmiasta na zapiekankach i powiem Wam jedno: tanie, konkretne i uczciwie napakowane farszem. Nie jakieś symboliczne dodatki, tylko pełna łopata. Chrupiąca bułka, dużo nadzienia i smak, który robi robotę bez zbędnego udziwniania. Prosto, solidnie i tak jak powinno być.
Później obrałem kierunek na Kościerzyna, gdzie wpadłem na kurczaka z rożna u Szefa. I tutaj też bez rozczarowania soczysty w środku, dobrze doprawiony, skórka przypieczona jak trzeba. Taki klasyk, który broni się sam.
Krótko mówiąc dziś był dzień prostego, ulicznego jedzenia, które smakuje tak, jak powinno. Czasem nie trzeba fine diningu, wystarczy dobrze zrobiona zapiekanka i porządny kurczak z rożna