Zielone lata (1979)01:38:14

zwiń opis video pokaż opis video
Zielone lata polski film wojenny z 1979 roku na podstawie powieści Troje znad Czarnej Rzeki Jerzego Przeździeckiego.
Obsada aktorska

Adam Baumann mężczyzna z pistoletem na działkach
Agnieszka Konopczyńska Erna König
Anna Chodakowska matka Abramka
Bogdan Łysakowski żandarm strzelający do Abramka
Czesław Lasota Jan, ogrodnik w willi Francuza
Elżbieta Karkoszka Anna, żona doktora Turowskiego
Emilia Krakowska kobieta z komisji ds. rasowych
Emir Buczacki żandarm zabijający ojca Abramka
Henryk Bista doktor Lesław Turowski
Irena Laskowska aptekarzowa Königowa, matka Erny
Jacek Bryniarski[w innych językach] Abramek
Janusz Paluszkiewicz sąsiad Matuszczak
Krzysztof Kiersznowski Józek, ojciec Wojtka
Leszek Piskorz Czesiek, przyjaciel Józka
Małgorzata Pritulak matka Wojtka
Stanisław Niwiński nauczyciel
Tadeusz Madeja nabywca konia
Tomasz Jarosiński Wojtek
Zygmunt Hobot szewc, ojciec Abramka

Fabuła

Zagłębie Dąbrowskie - Sosnowiec, rok 1939. Wojtek, syn robotnika zaprzyjaźnia się z rówieśnikami Abramkiem - żydowskim chłopcem i Erną - córką niemieckiego aptekarza. Razem bawią się na Wezuwiuszu zielonym wzgórzu hałdy huty Katarzyna. Ojciec Wojtka dostaje powołanie do wojska. W domu Wojtka zostaje matka z siostrzyczką. 1 września wybucha wojna. Do Sosnowca 4 września wkraczają pierwsze pododdziały rozpoznawcze SS Standarte Germania. W wielu oknach pojawiają się flagi ze swastyką, u rodziców Erny też. Rodzina Abramka zostaje wysiedlona. Ojciec zostaje zabity, a ranny Abramek ukrywa się. Odnaleziony przez Ernę i Wojtka chłopiec trafia do znajomego lekarza. W domu Wojtka żandarmi odnajdują radio i kilku konspiratorów. Mężczyźni zostają rozstrzelani, matka aresztowana, a dom spalony. Wojtek zostaje bezdomny. I jego również zabiera do siebie lekarz. Chłopiec spotyka się na dawnym miejscu zabaw z Erną - rodzina dziewczynki wyjeżdża do Hamburga. Okupacja rozdziela dzieci, które razem rosły i bawiły się. Uzmysławia im różnice narodowościowe i rasowe, ale zawsze znajdą się ludzie, którzy tych różnic nie uznają.

Komentarze