W domu (1976)00:40:11

zwiń opis video pokaż opis video
Film fabularny - telewizyjny
Produkcja:
Polska
Rok produkcji:
1975
Premiera:
1976. 05. 14
Barwny, 40 min

Lokacje: Uniejów (rynek i okolice, widok z wieży zamkowej), Łódź (ul. Wapienna), przystanek kolejowy Sierpów Wąskotorowy gm. Ozorków.

Skłaniająca do refleksji opowieść osadzona w realiach Polski za czasów głębokiej komuny. Film pokazuje szare, prowincjonalne miasteczko, gdzie wieje nudą i beznadziejnością. Senna, spokojna miejscowość ożywa na moment, gdy na rynku pojawia się rozklekotany pekaes, przywożący podróżnych z wielkiego miasta. Jeszcze jednym widomym łącznikiem prowincji ze światem jest listonosz roznoszący długo wyczekiwane listy. W miasteczku wszyscy się znają, wiedzą o swoich rodzinnych problemach, zazdroszczą cudzego szczęścia. Stosunki międzysąsiedzkie najłatwiej podtrzymuje się, wystając godzinami w oknie mieszkania. Przechodzący ulicą zawsze zagadnie, przekaże nowinę czy ważną wiadomość. Z ożywionych kontaktów okienno-ulicznych można się dowiedzieć, kto się ożenił i, że na weselu nie było kompletnie nic do jedzenia - tylko wódka - a także kto właśnie bije świniaka i z pewnością dostanie się swojską kiełbasę, albo gdzie można kupić dolary czy choćby bony na dżinsy w Peweksie.
Twórca filmu Andrzej Barański (rocznik 1941) urodził się w niewielkim miasteczku, w Pińczowie. Zaczynał wyższą edukację od Politechniki Śląskiej w Gliwicach, potem studiował reżyserię w łódzkiej filmówce. Zanim zaistniał na ekranie, pisał sztuki dla teatru studenckiego. Zdobył przede wszystkim uznanie jako reżyser filmowy i scenarzysta, tworząc filmy ciepłe, liryczne, przedstawiające swojskie obrazy z życia polskiej prowincji. Taka właśnie jest, wyciszona i nostalgiczna, telewizyjna produkcja W domu, zawierająca wątki autobiograficzne. Film zdobył kilka nagród: za debiut reżyserski w kategorii filmu telewizyjnego na festiwalu gdyńskim, Złoty Koziołek w Lublinie dla najlepszego filmu telewizyjnego oraz Złoty Ekran (przyznawany przez pismo Ekran) za scenariusz i reżyserię.
Bohaterowie tej opowieści to starsze małżeństwo, które reżyser przedstawia w sposób wyrozumiały i ciepły. Nie szydzi z nich, raczej odnosi się z szacunkiem do rodziców, którzy poświęcają się bezgranicznie jedynakowi.
Ekipa


Reżyseria
Andrzej Barański

Reżyser II
Maria Burdecka-Rogowska

Współpraca reżyserska
Ewa Janota

Mirosława Gwoździńska

Scenariusz
Andrzej Barański

Zdjęcia
Tomasz Tarasin

Operator kamery
Jan Janczewski

Współpraca operatorska
Krzysztof Jachowicz

Aleksy Krywsza

Laboratorium
Wytwórnia Filmów Fabularnych (Łódź)

Scenografia
Bogdan Sölle

Współpraca scenograficzna
Jan Pokrywiecki

Dekoracja wnętrz
Albina Barańska

Atelier
Wytwórnia Filmów Fabularnych (Łódź)

Kostiumy
Maria Wiłun

Muzyka
Zygmunt Konieczny

Dyrygent
Piotr Marczewski

Konsultacja muzyczna
Jerzy Matula

Dźwięk
Mikołaj Kompan-Altman

Współpraca dźwiękowa
Bogusław Nowak

Montaż
Józef Bartczak

Współpraca montażowa
Izabella Miruńska

Charakteryzacja
Alfreda Bączyk

Kierownictwo produkcji
Wojciech Karmoliński

Kierownictwo produkcji II
Henryk Parnowski

Współpraca produkcyjna
Andrzej De Ville

Wiesława Czołnik-Pinterowa

Produkcja
Zespół Filmowy Silesia

Obsada aktorska
Zygmunt Zintel
ojciec Rysia
Hanna Bedryńska
Zofia, matka Rysia; rola dubbingowana przez Barbarę Rachwalską
Gilbert Nsangata
Murzyn, kolega Rysia
Alicja Sobieraj
kobieta
Ewa Zdzieszyńska
kobieta
Stefan Paska
listonosz
Kazimierz Wichniarz
Wicek, brat Zofii
Wanda Ostrowska
ona
Barbara Wałkówna
znajoma Zofii
Władysław Dewoyno
kolega
Lech Jagiełło
kolega
Andrzej Precigs
pan młody; nie występuje w napisach
Obsada dubbingu
Barbara Rachwalska
Zofia, matka Rysia; rola Hanny Bedryńskiej; nie występuje w napisach

Nagrody

1976
Gdańsk (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-Nagroda za debiut reżyserski
w kategorii filmu telewizyjnego
Andrzej Barański
1976
Lublin (Międzynarodowe Forum Filmowe Człowiek-Praca-Twórczość)-Złoty Koziołek dla najlepszego filmu telewizyjnego
1977
Złoty Ekran (przyznawany przez pismo Ekran)
za scenariusz i reżyserię filmu
Andrzej Barański
W katalogu: W starym kinie i PRL

Komentarze