MAJA CHWALIŃSKA | LIVE | SPECJALNA KONFERENCJA PRASOWA PO ROLAND GARROS00:19:08
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Sport.pl
Maja Chwalińska sprawiła jedną z największych sensacji tegorocznego Rolanda Garrosa. Polka przystępowała do turnieju jako kwalifikantka, a mimo to zdołała zameldować się w wielkoszlemowym finale. Awans do decydującego meczu w Paryżu był wydarzeniem bez precedensu i największym sukcesem w jej dotychczasowej karierze
hwalińska zapytana o trudne momenty w Paryżu.
Gra mi się nie układała
Droga Chwalińskiej do finału zachwyciła kibiców na całym świecie. Polka udowodniła, że w kobiecym tenisie nie liczą się wyłącznie siła i agresja na korcie. Jej znakiem rozpoznawczym stały się inteligentna gra, doskonałe wykorzystanie kątów zagrań, precyzyjne skróty, loby oraz slajsy, które skutecznie wytrącały rywalki z rytmu. Dzięki temu potrafiła pokonać zawodniczki notowane wyżej w światowym rankingu. Ostatecznie w finale przegrała z Mirrą Andriejewą (3:6, 2:6), ale nie zmienia to faktu, że jej historia jeszcze wielokrotnie będzie przypominana.
Jeszcze kilka tygodni wcześniej jej nazwisko nie było znane poza gronem najwierniejszych kibiców tenisa. Dziś mówi o niej cały tenisowy świat.
Wielu polskich kibiców jest dumnych z postawy Chwalińskiej. Na lotnisku po powrocie do kraju witały ją tłumy fanów i dziennikarzy. Na samym początku konferencji prasowej 24-latka przyznała, że jest zupełnie zaskoczona skalą swojej popularności, która odczuwa po powrocie do Polski.
- Chciałabym bardzo wam podziękować za tak ciepłe przywitanie i ogromne wsparcie przez te trzy tygodnie. Powiedzieć, że się tego nie spodziewałam, to jakby nic nie powiedzieć - stwierdziła.
Chwalińska musi teraz zmierzyć się z nową rzeczywistością. - Będąc w Paryżu, nie czułam skali tego wszystkiego, co dzieje się w Polsce. Byłam dzisiaj w dużym szoku. Na pewno zdjęcia, które zrobiliście na lotnisku, nie były korzystne, bo miałam dziwną minę. Jest dużo nowych rzeczy wokół, ale zaadaptuję się i zrobię wszystko jak najlepiej - dodała.
.www.sport.pl
FB: https://www.facebook.com/Sportpl
IG: https://www.instagram.com/sport.pl/
TikTok: https://www.tiktok.com/@sport.pl
hwalińska zapytana o trudne momenty w Paryżu.
Gra mi się nie układała
Droga Chwalińskiej do finału zachwyciła kibiców na całym świecie. Polka udowodniła, że w kobiecym tenisie nie liczą się wyłącznie siła i agresja na korcie. Jej znakiem rozpoznawczym stały się inteligentna gra, doskonałe wykorzystanie kątów zagrań, precyzyjne skróty, loby oraz slajsy, które skutecznie wytrącały rywalki z rytmu. Dzięki temu potrafiła pokonać zawodniczki notowane wyżej w światowym rankingu. Ostatecznie w finale przegrała z Mirrą Andriejewą (3:6, 2:6), ale nie zmienia to faktu, że jej historia jeszcze wielokrotnie będzie przypominana.
Jeszcze kilka tygodni wcześniej jej nazwisko nie było znane poza gronem najwierniejszych kibiców tenisa. Dziś mówi o niej cały tenisowy świat.
Wielu polskich kibiców jest dumnych z postawy Chwalińskiej. Na lotnisku po powrocie do kraju witały ją tłumy fanów i dziennikarzy. Na samym początku konferencji prasowej 24-latka przyznała, że jest zupełnie zaskoczona skalą swojej popularności, która odczuwa po powrocie do Polski.
- Chciałabym bardzo wam podziękować za tak ciepłe przywitanie i ogromne wsparcie przez te trzy tygodnie. Powiedzieć, że się tego nie spodziewałam, to jakby nic nie powiedzieć - stwierdziła.
Chwalińska musi teraz zmierzyć się z nową rzeczywistością. - Będąc w Paryżu, nie czułam skali tego wszystkiego, co dzieje się w Polsce. Byłam dzisiaj w dużym szoku. Na pewno zdjęcia, które zrobiliście na lotnisku, nie były korzystne, bo miałam dziwną minę. Jest dużo nowych rzeczy wokół, ale zaadaptuję się i zrobię wszystko jak najlepiej - dodała.
.www.sport.pl
FB: https://www.facebook.com/Sportpl
IG: https://www.instagram.com/sport.pl/
TikTok: https://www.tiktok.com/@sport.pl
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje