Dodał: STOPCHAM
Całe zdarzenie miało miejsce w Krakowie, na ulicy Opolskiej. Pan z żółtej L-ki powiedział, że przez cały ten czas nikt nawet nie zapytał, czy może jakoś pomóc.
Jestem Ukraińcem i mieszkam w Krakowie od ponad 11 lat. Chciałbym, żeby zamiast wzajemnej niechęci czy oceniania ludzi przez pryzmat narodowości było więcej takich zwykłych, ludzkich gestów. Możemy żyć obok siebie, szanować się i pomagać sobie nawzajem.
Pozdrawiam wszystkich Polaków!
Jestem Ukraińcem i mieszkam w Krakowie od ponad 11 lat. Chciałbym, żeby zamiast wzajemnej niechęci czy oceniania ludzi przez pryzmat narodowości było więcej takich zwykłych, ludzkich gestów. Możemy żyć obok siebie, szanować się i pomagać sobie nawzajem.
Pozdrawiam wszystkich Polaków!