Janus - rzymski bóg przejść, mostów i portali, oraz elementy jego symbolizmu (AKRK 014)00:20:30
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Radio Khorek
Źródła:
Louise Adams Holland, Janus and the Bridge (Papers and Monographs of the American Academy in Rome, vol. xxi). - Rozdziały 8 i 16
Rene Guenon, Fundamental Symbols: The Universal Language of Sacred Science - rozdział o symbolice Janusa
The Realm of Janus: Doorways in the Roman World
Author: Ardle Mac Mahon
Pages: 5873
Muzyka:
Burzum - Die Liebe Nerpus (slowed w/ reverb)
Janus był łącznikiem, portalem, przejściem między dwoma brzegami rzeki. Dla dawnych Rzymian, żyjących między kilkoma głównymi rzeczkami i strumieniami, to właśnie rola Janusa jako mostu była kluczowa.
Kilka najważniejszych i najbardziej uświęconych pradawnych obiektów janusowego kultu było mostami. Mosty te były podobno bardzo proste, co potem znalazło odbicie w ofiarach dla tego bóstwa, o czym wspomnę potem.
Pomosty te pełniły fukcje praktyczne i święte jednocześnie - zresztą dla starożytnych nie były to pojęcia tak rózne jakby się wydawało.
Pozwalały one przenosić Rzymian nad wodami, co było elementem władzy janusowej - sprawiał on pieczę nad bezpiecznym procesem przejścia przez wody, należące do innych bóstw.
Woda zawsze była nie tylko tym co było potrzebne do życia, ale też czymś co mogło to życie zabrać. I choć w przypadku niewielkich rzeczek nad którymi przebiegały te archaiczne janusowe mosty może nie przemawiać do nas wodna toń, to jednak duchowe znaczenie pozostawało.
Pamiętajmy że pierwotnie Janus nie miał wizerunków. Nie był posągiem stojącym gdzieś w pomiędzy budynkami. Jego najważniejszą, najbardziej codzienną formą były kładki w samym Rzymie - łączące dwie jego części.
Jest to ważne, aby zrozumieć dlaczego w ogóle otwierano i zamykano Janusowe wrota w późniejszej historii.
Strumień Argiletum przecinający Rzym był właśnie miejscem gdzie stały najważniejsze mosty janusowe.
Obok przebiegała Sacra Via - święta droga.
Oba są wybitnie znaczące - strumień, szczególnie w jego źródlanej formie jest powiązany z Janusem jako tym który pozwala go przekroczyć, a droga to szlak, tyle że lądowy.
Mosty łączyły dwa procesy przejścia - przejścia przez, a w zasadzie ponad - wodą, oraz przejścia drogą.
Rzymianie nie podrózowali samolotami, więc szlak powietrzny nie był potrzebny, lecz żartobliwie można stwierdzić że gdyby tak było, obiekt kultu Janusa powinien znajdować się między rzeką, autorstradą a lotniskiem.
Jeśli mówimy o Janusie jako o bóstwie, nie możemy zapominać o jego abstrakcyjności. Rzadko kiedy obiekt święty i użytkowy jednocześnie jest tak bardzo powiązany z bóstwem które samo z siebie nie ma jakiś cech wyróżniających, poza byciem portalem.
Janus, to przejście, przejście to Janus. To dużo więcej niż przypadek Zeusa i gromu, czy trzymając się słowiańskich przykładów - Peruna i pioruna.
To bóstwo było portalem, było przejście, było mostem - do tego stopnia że przez długie lata nie potrzebowała ludzkiej czy zwierzęcej formy by oddawać mu cześć.
Gdyby szukać tego z mostów który był pierwszym Janusem, trzeba by się cofnąć do momentu gdy Rzym jeszcze nie istniał, a na pewno przed czasami gdy istniał w formie która dała początek miastu które znamy do dziś.
Ważne!
Jest to odcinek z serii Audycje Kulturalne Radia Khorek.
Podcast do posłuchania podczas gotowania, sprzątania, spacerów. Jeśli szukasz czegoś nie za długiego i nie za krótkiego, na różnorodny temat to właśnie Radio Khorek jest dla Ciebie.
Pozdrawiam!
#historia #rzym #mitologia
Louise Adams Holland, Janus and the Bridge (Papers and Monographs of the American Academy in Rome, vol. xxi). - Rozdziały 8 i 16
Rene Guenon, Fundamental Symbols: The Universal Language of Sacred Science - rozdział o symbolice Janusa
The Realm of Janus: Doorways in the Roman World
Author: Ardle Mac Mahon
Pages: 5873
Muzyka:
Burzum - Die Liebe Nerpus (slowed w/ reverb)
Janus był łącznikiem, portalem, przejściem między dwoma brzegami rzeki. Dla dawnych Rzymian, żyjących między kilkoma głównymi rzeczkami i strumieniami, to właśnie rola Janusa jako mostu była kluczowa.
Kilka najważniejszych i najbardziej uświęconych pradawnych obiektów janusowego kultu było mostami. Mosty te były podobno bardzo proste, co potem znalazło odbicie w ofiarach dla tego bóstwa, o czym wspomnę potem.
Pomosty te pełniły fukcje praktyczne i święte jednocześnie - zresztą dla starożytnych nie były to pojęcia tak rózne jakby się wydawało.
Pozwalały one przenosić Rzymian nad wodami, co było elementem władzy janusowej - sprawiał on pieczę nad bezpiecznym procesem przejścia przez wody, należące do innych bóstw.
Woda zawsze była nie tylko tym co było potrzebne do życia, ale też czymś co mogło to życie zabrać. I choć w przypadku niewielkich rzeczek nad którymi przebiegały te archaiczne janusowe mosty może nie przemawiać do nas wodna toń, to jednak duchowe znaczenie pozostawało.
Pamiętajmy że pierwotnie Janus nie miał wizerunków. Nie był posągiem stojącym gdzieś w pomiędzy budynkami. Jego najważniejszą, najbardziej codzienną formą były kładki w samym Rzymie - łączące dwie jego części.
Jest to ważne, aby zrozumieć dlaczego w ogóle otwierano i zamykano Janusowe wrota w późniejszej historii.
Strumień Argiletum przecinający Rzym był właśnie miejscem gdzie stały najważniejsze mosty janusowe.
Obok przebiegała Sacra Via - święta droga.
Oba są wybitnie znaczące - strumień, szczególnie w jego źródlanej formie jest powiązany z Janusem jako tym który pozwala go przekroczyć, a droga to szlak, tyle że lądowy.
Mosty łączyły dwa procesy przejścia - przejścia przez, a w zasadzie ponad - wodą, oraz przejścia drogą.
Rzymianie nie podrózowali samolotami, więc szlak powietrzny nie był potrzebny, lecz żartobliwie można stwierdzić że gdyby tak było, obiekt kultu Janusa powinien znajdować się między rzeką, autorstradą a lotniskiem.
Jeśli mówimy o Janusie jako o bóstwie, nie możemy zapominać o jego abstrakcyjności. Rzadko kiedy obiekt święty i użytkowy jednocześnie jest tak bardzo powiązany z bóstwem które samo z siebie nie ma jakiś cech wyróżniających, poza byciem portalem.
Janus, to przejście, przejście to Janus. To dużo więcej niż przypadek Zeusa i gromu, czy trzymając się słowiańskich przykładów - Peruna i pioruna.
To bóstwo było portalem, było przejście, było mostem - do tego stopnia że przez długie lata nie potrzebowała ludzkiej czy zwierzęcej formy by oddawać mu cześć.
Gdyby szukać tego z mostów który był pierwszym Janusem, trzeba by się cofnąć do momentu gdy Rzym jeszcze nie istniał, a na pewno przed czasami gdy istniał w formie która dała początek miastu które znamy do dziś.
Ważne!
Jest to odcinek z serii Audycje Kulturalne Radia Khorek.
Podcast do posłuchania podczas gotowania, sprzątania, spacerów. Jeśli szukasz czegoś nie za długiego i nie za krótkiego, na różnorodny temat to właśnie Radio Khorek jest dla Ciebie.
Pozdrawiam!
#historia #rzym #mitologia
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje