Katedra Mojżesza (Wj 18, 13-16)00:23:46

zwiń opis video pokaż opis video
Izraelici przychodzą do Mojżesza nie w poszukiwaniu orzeczenia zgodnego z literą prawa, ale w poszukiwaniu sposobu na pokojowe współżycie z trudnym sąsiadem. W takich przypadkach trzeba umieć pogodzić mechaniczne stosowanie litery prawa z miłosierdziem. Mądra sprawiedliwość jest nierozłączna z miłosierdziem. W przypadkach spornych niezbędne jest arbitraż sędziego.
Ludzie w poszukiwaniu Bożej odpowiedzi przychodzą do Mojżesza, tym samym dają wyraz swojej miłości do Boga. Skoro sprawy dotyczą sporów ze sąsiadem, dają tym samym wyraz swojej miłości bliźniego.
Mojżesz występuje tutaj w roli sędziego i pośrednika między Bogiem a ludźmi. Tylko Mojżesz jest uprawniony do takiego stanowiska, jak czytamy w piętnastym wersecie: Lud przychodzi do Mojżesza, aby poradzić się Boga. Lud chce słuchać Boga, ale w tym celu przychodzi do człowieka ustanowionego przez Boga, czyli do Mojżesza.
Co robi Mojżesz? Szesnasty werset opisuje jego rolę: Rozstrzyga pomiędzy stronami, oznajmia prawa i przepisy Boże. Ten werset jest założycielski dla tego, co po hebrajsku nazywa się halachą - co jest prawomocną interpretacją Prawa Bożego, prawomocnym rozporządzeniem na temat tego, w jaki sposób wierzący mają praktykować Boże Prawo.
Przykładem halachicznego rozporządzenia jest rabiniczny zakaz podróżowania tysiąc kroków za miastem w dniu szabatu. Pismo Święte mówi o zakazie podróżowania w szabat, bez szczegółów, uprawnienie sędziowie podają wierzącym sposób praktykowania tego przykazania. Orzeczenie sędziów obowiązuje wierzących pod karą grzechu, to znaczy Bóg niejako jest związany przez orzeczenie ludzi ustanowionych przez niego.
W Kościele Katolickim zachodzi to samo zjawisko: mamy podział na prawo Boże i na prawo kościelne. Oba prawa obowiązują pod karą grzechu. Bóg dał swoim przedstawicielom prawo związania i rozwiązywania w Niebie! To powinno nam przypominać słynne orzeczenie Jezusa do apostołów:
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich». (Mt 18, 18-20)
Aby zrozumieć te jakże ważne wersety, musimy je interpretować w kulturze, w jakiej zostały sformułowane. Te wersety zostały sformułowane w kulturze żydowskiej. David Stern (chrześcijanin pochodzenia żydowskiego) podaje następujące wyjaśnienie:
Określenia związać i rozwiązać są idomem użytym w judaizmie I wieku zamiast słów zabronić i zezwolić. Tak można czytać w Encyklopedii Żydowskiej:
Do władzy związywania i rozwiązywania zawsze rościli sobie prawo faryzeusza. Ta moc i władza, wcielona w rabiniczne ciało danej epoki lub w Sanhedryn, otrzymywała swą ratyfikację i ostateczną sankcję od trybunału niebieskiego (Sifra, Emor ix).
Jezus, wyznaczawszy uczniów na swoich następców, użył znanego sformułowania w tym znaczeniu. Tymi słowami w rzeczywistości wyposażył ich w tę samą władzę, jaka za Jego czasów należała do uczonych w Piśmie i faryzeuszów, którzy Przywiązują ciężkie brzemiona do ludzkich barków, ale palcem nie ruszą, aby pomóc im je nieść (Mt 23, 2-4), czyli nie rozwiążą ich, choć mają władzę to uczynić.
W tym samym znaczeniu w drugim liście Klemensa do Jakuba II (Homilie klementyńskie, wprowadzenie) Piotr zostaje ukazany jako ten, który wyznaczył Klemensa na swojego następcę, mówiąc: Przekazuję mu moc związywania i rozwiązywania, tak aby w odniesieniu do wszystkiego, co nakaże on na tej ziemi, zostało to ogłoszone w niebiosach, jako znający zasadę Kościoła zwiąże on bowiem to, co winny być związane, a rozwiąże to, co winno być rozwiązane.
Takie jest myślenie żydowskie, natomiast późniejsi Ojcowie Kościoła przyjęli interpretację Tertuliana, zaczerpniętą od innego fragmentu ewangelii Jana (J 20, 23) i utożsamiali tę władzę halachiczną, czyli interpretacji Prawa Bożego, z inną władzą, mianowicie z władzą odpuszczania lub zatrzymywania grzechów. Jednak u Mateusza władza kluczy nie jest władzą odpuszczenia grzechów, jest władzą interpretacji Prawa Bożego. Jezus dał obietnicę, że jeśli dwóch lub trzech uprawnionych sędziów uzgodni jakąś interpretację Prawa, tam będzie obecny, aby więc decyzja tych ludzi powinna być traktowana tak, jakby pochodziła od samego Jezusa.
Jeżeli chodzi o temat przekazania kluczy Piotrowi, przypomnijmy sobie słowa Jezusa:
Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». (Mt 16, 18-19)

Słowa kluczowe (dla wyszukiwarek)
Biblia Pięcioksiąg Tora
Stary Testament Tanach
Księga Wyjścia Szemot Exodus
Mojżesz Aaron faraon
Judaizm Religia żydowska Żydzi

Film znajduje się w katalogu: Droga ku wolności


Komentarze