Bokserzy bankruci. Tyson, Bowe i Holyfield- zarobili wielką kasę i spadli na dno. [Sport.pl]00:06:26
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Sport.pl
Subskrybuj i oglądaj dalej: http://www.youtube.com/subscription_center?add_user=SportplWideo
Ostatnio zrobiło się głośno o Riddicku Bowe, który żebrał w internecie o pieniądze. Jednak Bowe nie jest jedynym pięściarzem, który łatwą ręką przepuścił fortunę zarobioną między linami. Podobnie było w przypadku choćby Mike'a Tysona i Evandera Holyfielda. - Tyson zarobił ponad 300 milionów dolarów i wszystko przepuścił. Kupował tygrysy, fortunę wydał na gołębie. Rozdał kasę na lewo i prawo. Niefrasobliwie żył też Riddick Bowe, który miał 26 samochodów i 10 mieszkań. Nie ma się co dziwić, że w końcu został bankrutem - mówi w rozmowie ze sport.pl Andrzej Kostyra.
Ostatnio zrobiło się głośno o Riddicku Bowe, który żebrał w internecie o pieniądze. Jednak Bowe nie jest jedynym pięściarzem, który łatwą ręką przepuścił fortunę zarobioną między linami. Podobnie było w przypadku choćby Mike'a Tysona i Evandera Holyfielda. - Tyson zarobił ponad 300 milionów dolarów i wszystko przepuścił. Kupował tygrysy, fortunę wydał na gołębie. Rozdał kasę na lewo i prawo. Niefrasobliwie żył też Riddick Bowe, który miał 26 samochodów i 10 mieszkań. Nie ma się co dziwić, że w końcu został bankrutem - mówi w rozmowie ze sport.pl Andrzej Kostyra.
W katalogu: Sport
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje