Jaka jest cena prawicy?01:04:35

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: eMisjaTv
Wesprzyj naszą pracę darowizną: 33 2530 0008 2059 1051 7927 0001
_____________________________________________________________________________________
Środowisko polskich patriotów już od dawna jest słabe i biedne. Pierwotną przyczyną tego stanu rzeczy były zabory, które potrafiły odbierać starym polskim rodom całe majątki, a nawet życie. Później dzieła zniszczenia dokonała wojna i okupacja. W okresie socjalizmu było tylko ciut lepiej. Mimo, iż propaganda chętnie odwoływała się do uczuć patriotycznych, istniały one jedyne w cieniu wielkiego brata, zaś władza pilnowała, by nikt spoza jej kręgów szczególnie nie obrósł w piórka. Później przyszła wielka transformacja, która już pierwszego dnia zrobiła z Polaków nędzarzy i tylko ci wychowani wbrew niewolniczej edukacji, wpajającej zasady, by się nie wychylać, nie podważać autorytetów, nie myśleć samodzielnie, nie sięgać dalej, tylko brać co jest dane i wpisać się w system tylko ci potrafili odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Początkowa ułomność prawa dawała jednak duże pole do popisu, dzięki czemu zaczęły powstawać pierwsze fortuny. Nowy salon umówiony z funkcjonariuszami byłego reżimu na tzw. grubą kreskę szybko jednak zadziałał, by przypadkowi Polacy, jak np. Roman Kluska, twórca nowoczesnej firmy OPTIMUS, przegrali wyścig do władzy i wpływów. W efekcie salonem dalej trzęsły stalinowskie dzieci, które bazując na siatce układów, zadbały o swe pozycje w nowej Polsce. Wielu z nich odnalazło się w roli dziennikarzy, polityków, przedsiębiorców, artystów, a nawet sportowców! Byli to ludzie wychowani w opozycji do polskiego ducha narodowego, wszelkich naszych tradycji i wartości. To jednak oni stali się gwiazdami srebrnego ekranu, z którego epatowali nowe pokolenia Polaków swoją kosmopolityczną, często skrajnie lewicową i przede wszystkim antypolską wizją świata.

Niestety, Polacy przyjęli te narzucone autorytety i zaczęli żyć wedle ich wskazówek. Do wyścigu po trupach o kasę i karierę stanęło wielu, choć na mecie nie było miejsca dla najlepszych. To salon decydował, komu pozwolić rozwinąć skrzydła, a kogo z góry skreślić. Kryterium było nader proste. Wystarczyło złożyć deklarację, niczym islamską szahadę, że nie ma takiej wartości, której w imię miejsca na salonie by się nie zaprzedało. Każdy, kto choć w najmniejszym stopniu przejawiał ducha polskości, spotykał się ze ścianą. W nowej Polsce nie było miejsca dla czujących po polsku artystów, myślących po polsku dziennikarzy, czy działających na rzecz Polski polityków. Ten niejawny filtr polskości zadziałał tak skutecznie, że po trzech dekadach od transformacji ustrojowej mamy dziś rzeszę celebrytów, z których nikt specjalnym talentem nie grzeszy, za to ostentacyjnie wypiera się polskości. Dosłownie co chwilę powstają antypolskie utwory, w tym przede wszystkim filmy, a normą życia społecznego stało się przywdziewanie obcych barw państwowych przez tych, którzy Polskę rzekomo reprezentują. Na pewnym etapie proceder ten stał się już tak jawny i oczywisty, że młode pokolenie Polaków, żądne splendoru salonu, bez pytania zabiera głos w mediach, krytykując polskie tradycje i wartości, wypowiadając się w duchu całkowitego narodowego zakompleksienia i przejawiając zachwyt nad ideologiami, które są nam nie tylko z natury obce, ale wręcz nielogiczne z powodów historycznych ot choćby kwestia ruchu na rzecz wyzwolenia czarnoskórych, obarczona piętnem niewolnictwa. Niektóre polskojęzyczne gwiazdy pozazdrościły Ameryce tej schedy, odnajdując na swój sposób ową niszę w walce o lepsze jutro imigrantów szturmujących polską wschodnią granicę.

Czasem jednak zdarza się ktoś, kto umknie oczom systemu lub zostanie źle rozpoznany i wówczas taka jednostka potrafi bryknąć salonowi. Reakcja jest zawsze gwałtowna i bezwzględna! Wyrzucenie z pracy, zniszczenie wizerunku, obelgi, kpiny i ostracyzm społeczny, serwowane są jako danie główne, ale to nie koniec ciernistej drogi, którą będzie miała do przejścia osoba salonu, która ośmieliła się stanąć po stronie ojczyzny. I o tym właśnie jak trudno pozostać Polakiem, będąc w kręgach owego salonu, a także dlaczego daliśmy sobie wmówić, że autorytety są naszą prawdą, choć to prawda powinna być jedynym autorytetem, dziś w programie Piotra Korczarowskiego z cyklu Dokąd Zmierzamy opowie była modelka, Samuela Torkowska.
_____________________________________________________________________________________
PONIŻEJ ZNAJDZIECIE PAŃSTWO KILKA OPCJI WSPARCIA NASZEJ DZIAŁALNOŚCI

PayPal: https://www.paypal.com/donate/?cmd_s-xclick&hosted_button_idVNND3Q7EZBSD6&sourceurl
Tradycyjne przelewy na konto banku w Polsce:
33 2530 0008 2059 1051 7927 0001
Dla przelewów z zagranicy kod SWIFT/BIC: NESBPLPW

W tytule przelewu prosimy wpisać: Darowizna na cele statutowe
Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękujemy!!

Komentarze