Bazar - Gruzja bez montażu / Oddaszfartucha00:17:18

zwiń opis video pokaż opis video
Dodał: ODDASZFARTUCHA
MintAdventures Maria Pertek - przewodnik
Osobliwym widokiem były też stoiska mięsne i rybne. Tutaj panował zupełnie inny klimat mniej barwny, bardziej surowy. Wiszące kawałki mięsa, całe ryby ułożone na lodzie i sprzedawcy, którzy ostrym nożem dzielili produkty na oczach klientów. To nie były obrazki dla wrażliwych, ale właśnie w tym tkwi autentyczność tego miejsca nic nie było ukrywane, wszystko było na widoku, surowe i prawdziwe.
Spacerując między alejkami, chłonąłem każdy szczegół. Sprzedawcy krzyczeli, zachęcając do zakupów, kobiety niosły torby wypchane świeżymi ziołami, a starsi Gruzini popijali kawę i rozmawiali głośno przy małych stolikach. Było w tym wszystkim coś chaotycznego, ale jednocześnie niezwykle serdecznego i swojskiego.
To doświadczenie było smaczne i ciekawe nie tylko dlatego, że spróbowałem lokalnych produktów, ale dlatego, że mogłem dotknąć codzienności mieszkańców Kutaisi. Bazar nie jest atrakcją turystyczną wymyśloną na potrzeby przyjezdnych. To bijące serce miasta, miejsce, w którym spotyka się historia, tradycja i codzienność.

Komentarze