Agresja na Polskę ze strony UE trwa. Trzeba to wreszcie nazwać!00:02:57
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Prawicowy Internet
Słuchając prof. Krystyny Pawłowicz trudno nie dojść do jednego wniosku: jesteśmy świadkami agresji na Polskę ze strony Unii Europejskiej. I nie jest to przesada, ale stwierdzenie faktu, który widzimy każdego dnia. Dzisiaj Unia nie tylko wtrąca się w każdą sferę naszego życia publicznego ona po prostu próbuje obalać polską konstytucję, zastępować ją swoimi pozatraktatowymi opiniami, które nie mają żadnej mocy prawnej, ale są wykorzystywane jako narzędzie presji politycznej.
To, co mówi prof. Pawłowicz, jest brutalnie prawdziwe: Unia działa poza traktatami, poza prawem, poza jakimikolwiek zasadami, które państwa członkowskie dobrowolnie uzgodniły. Wykorzystuje instytucje takie jak TSUE, które od dawna stały się politycznym organem, a nie sądem. To są ludzie, którzy nie mają żadnej legitymacji do decydowania o polskim Trybunale Konstytucyjnym, a jednak próbują narzucać nam swoje decyzje w imię centralizacji, w imię zniszczenia państw narodowych.
Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, w której polska konstytucja fundament naszego państwa jest systematycznie podważana poprzez wyroki i praktykę unijnych instytucji. W praktyce mają nas zmusić do zaakceptowania tezy, że prawo unijne ma być wyższe od polskiego. A przecież to zwykła urzędnicza propaganda, która nie ma żadnego umocowania w traktatach. To fikcja, która ma stać się polityczną pałką wobec niepokornych państw.
I trzeba to powiedzieć jasno: Polacy zaczynają tracić poczucie swojej wolności. Codziennie widzimy unijne regulacje, nakazy, zakazy, instrukcje ingerencję absolutnie we wszystko. To system, który krok po kroku zmienia się w centralne, biurokratyczne superpaństwo, dokładnie takie, przed jakim ostrzegano od dziesiątek lat.
Nie jest przypadkiem, że prof. Pawłowicz przypomina o Spinellim i jego projekcie eurokomunizmu. To nie teoria. To realna ideologia, którą Unia od lat wdraża. Ideologia zakładająca walkę z państwami narodowymi, z religią, z własnością, z suwerennością. I dziś widzimy jej skutki presję, szantaż, próby zmuszenia Polski do podporządkowania się politycznej wizji, z którą my, jako naród, nigdy się nie zgodziliśmy.
Dla mnie sprawa jest jasna: to, co dzieje się dzisiaj, nie jest zwykłym sporem kompetencyjnym. To jest walka o przyszłość polskiej państwowości. O to, czy nasza konstytucja będzie obowiązywać w Polsce, czy będzie traktowana jak dekoracja. O to, czy pozostaniemy niepodległym państwem, czy europejską prowincją zarządzaną z Brukseli.
I dopóki jestem w życiu publicznym, będę o tym mówić bo prawda musi wybrzmieć. Suwerenność Polski nie jest przedmiotem negocjacji. Nigdy.
To, co mówi prof. Pawłowicz, jest brutalnie prawdziwe: Unia działa poza traktatami, poza prawem, poza jakimikolwiek zasadami, które państwa członkowskie dobrowolnie uzgodniły. Wykorzystuje instytucje takie jak TSUE, które od dawna stały się politycznym organem, a nie sądem. To są ludzie, którzy nie mają żadnej legitymacji do decydowania o polskim Trybunale Konstytucyjnym, a jednak próbują narzucać nam swoje decyzje w imię centralizacji, w imię zniszczenia państw narodowych.
Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, w której polska konstytucja fundament naszego państwa jest systematycznie podważana poprzez wyroki i praktykę unijnych instytucji. W praktyce mają nas zmusić do zaakceptowania tezy, że prawo unijne ma być wyższe od polskiego. A przecież to zwykła urzędnicza propaganda, która nie ma żadnego umocowania w traktatach. To fikcja, która ma stać się polityczną pałką wobec niepokornych państw.
I trzeba to powiedzieć jasno: Polacy zaczynają tracić poczucie swojej wolności. Codziennie widzimy unijne regulacje, nakazy, zakazy, instrukcje ingerencję absolutnie we wszystko. To system, który krok po kroku zmienia się w centralne, biurokratyczne superpaństwo, dokładnie takie, przed jakim ostrzegano od dziesiątek lat.
Nie jest przypadkiem, że prof. Pawłowicz przypomina o Spinellim i jego projekcie eurokomunizmu. To nie teoria. To realna ideologia, którą Unia od lat wdraża. Ideologia zakładająca walkę z państwami narodowymi, z religią, z własnością, z suwerennością. I dziś widzimy jej skutki presję, szantaż, próby zmuszenia Polski do podporządkowania się politycznej wizji, z którą my, jako naród, nigdy się nie zgodziliśmy.
Dla mnie sprawa jest jasna: to, co dzieje się dzisiaj, nie jest zwykłym sporem kompetencyjnym. To jest walka o przyszłość polskiej państwowości. O to, czy nasza konstytucja będzie obowiązywać w Polsce, czy będzie traktowana jak dekoracja. O to, czy pozostaniemy niepodległym państwem, czy europejską prowincją zarządzaną z Brukseli.
I dopóki jestem w życiu publicznym, będę o tym mówić bo prawda musi wybrzmieć. Suwerenność Polski nie jest przedmiotem negocjacji. Nigdy.
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje