Lekki deszcz na polnej drodze — mokre łąki i wierzby, niziny01:38:50

zwiń opis video pokaż opis video
Deszcz padał spokojnie nad polną drogą między łąkami gdzieś na polskich nizinach. Po obu stronach ścieżki wysoka letnia trawa, w tle wierzby, szare niebo bez słońca. Nagranie terenowe — bez muzyki, bez narracji, bez żadnych dodanych warstw.

To nie jest ulewa. Raczej ten rodzaj opadu, przy którym słychać każdą pojedynczą kroplę na ziemi i na trawie — i przez który można spokojnie przejść bez uciekania pod dach. Zero wiatru, zero grzmotów, zero ruchu drogowego.

Co słychać: krople uderzające w ziemię i żwir ścieżki tuż przy mikrofonie, krople na wysokiej łąkowej trawie kilka metrów dalej po obu stronach, wolniejsze skapywanie z liści wierzb w tle. W cichszych momentach od czasu do czasu mały ptak gdzieś z oddali.

To bardzo środkowoeuropejski krajobraz — ogławiane wierzby przy polnych drogach, mokre łąki w dolinach rzecznych, płaski horyzont na wschód od Odry. Mniej więcej tak brzmią polskie i białoruskie niziny latem podczas lekkiego deszczu.

Dane nagrania:
- Lokalizacja: polna droga między mokrymi łąkami, polskie niziny
- Rejestrator: Zoom F3 (32-bit float)
- Mikrofon: Rode NT1
- Warunki: lekki deszcz, pochmurno, bez wiatru, bez burzy
- Pora roku: późna wiosna / wczesne lato
- Źródło: własne nagranie terenowe, bez edycji poza wyrównaniem poziomów

Jeśli większość nagrań deszczu wydaje się zbyt głośna albo zbyt dramatyczna — to jest drugi koniec tej skali. Na tyle cicho, że można przy tym myśleć, na tyle obecnie, że cisza nie jest pustką.

Dzięki za odsłuch.

#szumdeszczu #nagranieterenowe #odgłosynatury
W katalogu: obublikowane

Komentarze