Kierowca Alfy zajeżdża drogę i wychodzi z pretensjami #2305 Wasze Filmy00:01:04
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: STOPCHAM
Warszawa, ul. Kroczkowskiego, 30.07.2026, ok. 8:13. Jadę spokojnie swoim pasem, aż z kończącego się pasa wskakuje mi pod maskę Pan Kierowca, w stylu ja pierwszy, bo się spieszę. Hamuję, trąbię delikatnie, żeby panu zwrócić uwagę.
I wtedy zaczyna się show: nagle kogucik daje po heblach, wysiada, pręży pióra, tłumaczy mi, że to ja miałam obowiązek go wpuścić.
Tylko że kogucik zerknął na przednią szybę, zobaczył kamerkę i momentalnie spuchł. Jak usłyszał mam wszystko nagrane, zniknął szybciuteńko i to na tyle szybko, że chwilę później przejechał na czerwonym na następnym skrzyżowaniu (słabo się nagrała ta druga część.)
Zgłoszenie ze szczegółami poszło już na policyjną skrzynkę
I wtedy zaczyna się show: nagle kogucik daje po heblach, wysiada, pręży pióra, tłumaczy mi, że to ja miałam obowiązek go wpuścić.
Tylko że kogucik zerknął na przednią szybę, zobaczył kamerkę i momentalnie spuchł. Jak usłyszał mam wszystko nagrane, zniknął szybciuteńko i to na tyle szybko, że chwilę później przejechał na czerwonym na następnym skrzyżowaniu (słabo się nagrała ta druga część.)
Zgłoszenie ze szczegółami poszło już na policyjną skrzynkę
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje