Nagroda za wierność i posłuszeństwo (Wj 23, 20-33)00:15:07

zwiń opis video pokaż opis video
Kończymy nasze czytanie Kodeksu Przymierza, opowiadanie przechodzi do całkiem innych tematów, dotyczących zasiedlenie Ziemi Obiecanej. Przesłanie jest następujące: zachowywanie Bożego Prawa nie jest celem samym w sobie, celem jest zajęcie miejsca przygotowanego nam przez Boga. To miejsce w uszach Żydów kojarzyło się tylko z jednym: z Jerozolimą, siedzibą świątyni pańskiej! Kult oddawany na pustyni był tymczasowy. Celem jest oddawanie kultu w docelowym miejscu. Dla chrześcijan cała ziemia jest miejscem pielgrzymowania i Niebo jest naszą docelową ojczyzną, tam będziemy uczestniczyć w niebiańskiej liturgii!
Tyle jeśli chodzi o słowa zachęty, teraz tekst zwraca naszą uwagę na realia teraźniejszości. Realia są takie, że Ziemię Obiecaną należy najpierw zdobyć! Ale zdobycie jej przekracza nasze siły, dlatego Bóg posyła anioła przed nami. On dokona dzieła, my jako dobrzy żołnierze mamy skupiać się na jednym: na słuchaniu i na wypełnianiu usłyszanych słów, zaczynając od wypełnienia słów Dekalogu i Kodeksu Przymierza. Wtedy będziemy prawdziwymi synami Abrahama i dostąpimy owoców Bożego błogosławieństwa, obiecanych Abrahamowi w Księdze Rodzaju (link).
Anioł, o którym tutaj mowa, jest specyficzny, bo imię Boże jest w nim - prawdopodobnie chodzić o samego Boga, skoro posiada również władzę sądu nad narodami. Wszystko wskazuje na to, że mowa o Jezusie, drugiej osobie Trójcy Przenajświętszej. On ma na zadanie doprowadzić nas do wyznaczonego miejsca, co przypomina obietnicę Jezusa, który idzie nam przygotować miejsce (J 14, 2) i poprzez Dzieło Odkupienia otworzył nam wrota krainy Niebieskiej. Kluczowe jest zrozumienie faktu, że nasze zwycięstwo w walce nie pochodzi od sił zewnętrznych. Pochodzi przede wszystkim od naszego wnętrza, od naszej uległości Bożemu Słowu. Tylko wiara i uległość dają nam gwarancję zwycięstwa.
Ciąg dalszy tekstu wyjaśnia nam, że nie chodzi tyle o walkę z pogańskimi ludami, ale przede wszystkim o walkę z pogańskimi bóstwami, którym te narody służą.
Pogańskie bóstwa nie przynoszą niczego dobrego, trzymają swoich adeptów w niewolnictwie. Bóg będzie chciał uwolnić również pogan od ich bałwochwalstwa za pośrednictwem Izraelitów. Niestety narody nie zrozumieją tego na widok pojawiającego się nowego ludu na ich terytorium. Można ich zrozumieć. Bóg będzie pracował nad ich nawróceniem tak samo, jak wcześniej pracował nad zmiękczeniem zatwardziałego serca faraona (odsyłam do naszej playlisty na temat plag egipskich, link). Narody kananejskie okażą się równie zatwardziałe jak faraon, dlatego Bóg postąpi z nimi tak samo jak z Egiptem. Głód dotknie pogańskie narody, podczas gdy Izraelowi nie zabraknie ani chleba ani wody. Narody będą dotknięte chorobami i epidemiami, Izrael będzie ocalony. Narody będą bezpłodne, kobiety z Izraela będą płodne.
Ten temat jest ważny, bo nawiązuje do pierwszej części rozdziału (link), gdzie była mowa o tym, że mężczyźni muszą odbyć trzy pielgrzymki rocznie do świątyni i zanieść tę pamięć do swoich domów, gdzie kobiety nadają jej kształt i ciało. Narody pogańskie są bezpłodne, co nie jest spowodowana żadną chorobą, ale faktem, że ich mężczyźni nie są podłączeni do żadnego źródła pamięci. Jeśli pogańskie kobiety są bezpłodne to dlatego, że pamięć ich mężczyzn jest pusta
Narody będą tak samo zatwardziałe jak faraon i również będą chciały zgładzić Izraelitów. Bóg będzie musiał postąpić z nimi jak z faraonem i dotknie ich tymi samymi plagami. Tym razem jednak nastąpi to powoli i stopniowo. My często byśmy chcieli, żeby Bóg ukarał bezbożników lub uzdrawiał nas natychmiast, ale Bóg działa mądrze, to znaczy powoli i stopniowo: uwzględnia naszą zdolność do otrzymania podarowanych darów.
Podobnie jak Anioł towarzyszył Izraelitom w ich ucieczce z Egiptu, tak samo Anioł będzie czuwał nad ich osiedleniem w Ziemi Obiecanej.
Opis idealistycznego terytorium odpowiada z grubsza granicom królestwa Salomona. Jest ukazany jako obiecany ideał pod warunkiem, że Lud będzie przestrzegał dziesięciu słów Dekalogu. Historia pokaże, że idylla królestwa Salomona będzie trwała bardzo krótko skutkiem odejścia króla od Kodeksu Przymierza: będzie zawierał przymierza z ościennymi królestwami, wykazując nieposłuszeństwo dwóm ostatnim przepisom Kodeksu Przymierza:
Zauważcie, że bóstwa pogańskie nie mają twardego oblicza faraona. Są uwodzicielskie. Zdrada Boga będzie pokusą o rysach pięknych pogańskich kobiet, pojawi się też silna pokusa kompromisu z pogańskimi praktykami, będzie pokusa lenistwa w sprawie podjęcia trzech pielgrzymek do Jerozolimy. Wszystkie te winy będzie popełniał wielki król Salomon, doprowadzając królestwo do ruiny.
Każdy może łatwo odnieść opowieści biblijne do naszej teraźniejszości. Pokusy są takie same dzisiaj, jak trzy tysiące lat temu na pustyni. Obyśmy mogli wyciągać wnioski z tych opowieści.
Słowa kluczowe (dla wyszukiwarek)
Biblia Pięcioksiąg Tora
Stary Testament Tanach
Księga Wyjścia Szemot Exodus
Mojżesz Aaron faraon
Judaizm Religia żydowska Żydzi

Film znajduje się w katalogu: Kodeks Przymierza


Komentarze