Wypadek na Gaszerbrum. To najłatwiejsze i najszybsze wejście. Niebezpieczeństwo niesie człowiek00:01:29
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Gazeta.pl
SUBSKRYBUJ, aby być na bieżąco: http://www.youtube.com/subscription_center?add_user=gazetapl
- Z technicznego punktu widzenia, droga od tej strony nie jest trudna. Są jednak fragmenty, gdzie występują pewne niebezpieczeństwa obiektywne. Miejsce, w którym wydarzył się wypadek jest najbardziej skomplikowane. Jest to skalno-lodowy kuluar o nastromieniu ok. 50 stopni. Od tej strony zdarzają się wypadki, choć jest to najłatwiejsza i najszybsza droga na Gaszerbruma I. Niebezpieczeństwo również niesie człowiek, który może popełnić jakiś błąd - mówi Janusz Głąb, himalaista, który wraz z Adamem Bielecki dokonał w marcu 2012 pierwszego zimowego wejścia na szczyt GI.
- Z technicznego punktu widzenia, droga od tej strony nie jest trudna. Są jednak fragmenty, gdzie występują pewne niebezpieczeństwa obiektywne. Miejsce, w którym wydarzył się wypadek jest najbardziej skomplikowane. Jest to skalno-lodowy kuluar o nastromieniu ok. 50 stopni. Od tej strony zdarzają się wypadki, choć jest to najłatwiejsza i najszybsza droga na Gaszerbruma I. Niebezpieczeństwo również niesie człowiek, który może popełnić jakiś błąd - mówi Janusz Głąb, himalaista, który wraz z Adamem Bielecki dokonał w marcu 2012 pierwszego zimowego wejścia na szczyt GI.
W katalogu: Wypadek na Gaszerbrum
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje