Problem Boruca: z Arsenalem nie przekonał, że zasługuje na pozycję nr 100:05:52
- server:
- format:
- bufferingTime:
- bufferLevel:
- drmTimeSeconds:
- estimatedBandwidth:
- streamBandwidth:
- width:
- height:
- loadLatency:
zwiń opis video
pokaż opis video
Dodał: Gazeta.pl
Sport.pl prezentuje: Artur Boruc niespodziewanie wrócił do pierwszego składu Southampton, ale po poniedziałkowym występie przeciwko Arsenalowi nie bardzo wiadomo na jak długo. W pierwszej połowie popełniał kiksy jakby na boisko przyjechał prosto z imprezy sylwestrowej. Ale w drugiej nie zawodził, nie zawinił też przy stracie gola, bo ten padł po samobójczym zagraniu. Trener Nigel Adkins tak rotuje w tym sezonie trzema bramkarzami, że nie da się przewidzieć, co teraz zrobi. Żaden z nich nie zasłużył sobie, póki co na pozycję nr 1. Dobre jest przynajmniej to, że klub nie jest już obrażony na Polaka za incydent w meczu z Tottenhamem, kiedy to Boruc rzucił butelką w stronę sektora rodzinnego kibiców 'Świętych' - komentują dziennikarze Sport.pl Michał Szadkowski i Michał Pol. Więcej wideo na: http://sport.pl
W katalogu: Sport
Komentarze
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie (zobacz naszą politykę). Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki. RODO - Informacje