Dodał: Napromieniowani.pl
Wyburzono halę awaryjnych generatorów prądotwórczych. Wszystkie wcześniej wysłano do Ukrainy, zaś sam budynek zaczęto rozbierać we wrześniu i skończono na dniach. Obecnie trwa uprzątanie gruzu.
To już drugi budynek Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej, który zniknął z powierzchni w tym roku. Ten był jednak jednym z największych i najważniejszych.
W czasach funkcjonowania generatory prądotwórcze zapewniają bowiem dopływ energii elektrycznej w awaryjnych sytuacjach, np. wtedy, gdy trzeba wyłączyć wszystkie reaktory a połączenie z ogólnokrajową siecią zostaje zerwane. Taką sytuację mieliśmy chociażby w Fukushimie, gdzie opisywane generatory stały się ostatnią deską ratunku, finalnie zostały zalane przez tsunami w wyniku czego doszło do katastrofy.
Podobną sytuację mieliśmy też miesiąc temu w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej , gdzie przez miesiąc generatory zasilały systemy bezpieczeństwa.
To już drugi budynek Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej, który zniknął z powierzchni w tym roku. Ten był jednak jednym z największych i najważniejszych.
W czasach funkcjonowania generatory prądotwórcze zapewniają bowiem dopływ energii elektrycznej w awaryjnych sytuacjach, np. wtedy, gdy trzeba wyłączyć wszystkie reaktory a połączenie z ogólnokrajową siecią zostaje zerwane. Taką sytuację mieliśmy chociażby w Fukushimie, gdzie opisywane generatory stały się ostatnią deską ratunku, finalnie zostały zalane przez tsunami w wyniku czego doszło do katastrofy.
Podobną sytuację mieliśmy też miesiąc temu w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej , gdzie przez miesiąc generatory zasilały systemy bezpieczeństwa.