Rejs ku szczęściu
Kapitan Max Parger (Florian Silbereisen) nadzoruje rejs statku na Kretę. Na pokładzie obecny jest m.in. konsultant ślubny Tom Cramer (Jan Hartmann), który gotów jest udzielać rad najbardziej wymagającym klientom, oraz dwie pary przygotowujące się do ceremonii zaślubin. Jedną z przyszłych panien młodych jest matka Toma, Kerstin Cramer (Gila von Weitershausen). O jej planach jednak - w odróżnieniu od załogi statku - konsultant nie ma pojęcia.
Pod jabłonią - Uwaga! Grozi złamaniem!
Wdowa Frieda mieszka w gospodarstwie, które powoli obraca się w ruinę. Córka oferuje jej przeprowadzkę do Stuttgartu do swojego mieszkania, lecz seniorka obawia się zmian. Zatrudnia do pomocy stolarkę Tink. Pod jej dach wprowadza się również skrupulatna konserwatorka zabytków Jasmin Farhadi.
O soli cenniejszej niż złoto
Christoph (Leonard Lansink) chce przekazać swoje królestwo w ręce jednej z trzech córek. Władzę przejmie ta z dziewcząt, która najlepiej udowodni swoją lojalność. Jedna z księżniczek, Amelie (Leonie Brill), dla której najważniejszym przedmiotem jest znaleziony niedawno solny kryształ, wyznaje ojcu, że kocha go równie mocno jak tę bryłę. Rozgniewany władca wygania córkę z domu.
Pod jabłonią - Wszystko płynie
Przeprowadzka Tinki (Lotte Becker) i Jasmin (Saman Giraud) zmienia nie do poznania życie Friedy (Therese Hämer). Córka właścicielki domu wynajmuje matce mieszkanie w Stuttgardzie. Ma to być niespodzianka. Tymczasem Frieda martwi się dziurą w budżecie. Nawet obecność nowych lokatorek dużo nie zmienia.
Górscy ratownicy
Christian Persch odwiedza miejsce, w którym zginęła jego żona, i składa kwiaty pod krzyżem upamiętniającym jej tragiczną śmierć. Ciszę przerywa widok obcego mężczyzny, który zachowuje się nerwowo i wzbudza jego niepokój. Christian podchodzi do niego i domaga się wyjaśnień. Między mężczyznami dochodzi do szarpaniny na skraju urwiska. W jednej chwili tracą równowagę i obaj spadają w przepaść.
Górscy ratownicy
Leonie bezskutecznie próbuje skontaktować się z ojcem, Christianem. Z każdą godziną jej niepokój rośnie, aż w końcu zawiadamia ratowników. W górach właśnie spadł świeży śnieg, a warunki gwałtownie się pogarszają. Narasta zagrożenie lawinowe, co znacząco utrudnia poszukiwania i sprawia, że każda minuta staje się na wagę złota.